Wtorek, 28 lipca
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Zadecydowały błędy bramkarza

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Boguszów Gorce

Unia Stare Bogaczowice potrzebowała punktów jak ryba wody, ale z Gorc goście nie wywieźli nawet remisu.

Bardzo solidnie prezentująca się w tym sezonie ekipa Górnika Gorce przystępowała do tego spotkania już bez Macieja Jaworskiego na ławce trenerskiej. Mimo to gospodarze chcieli dobrze zakończyć ten rok i zainkasować całą punktową zdobycz. W 12. minucie miejscowi wyszli na prowadzenie po uderzeniu z rzutu wolnego Pańskiego, choć przy tym strzale nie popisał się Dłużniewski. Goście byli w stanie przed przerwą skutecznie odpowiedzieć, a gola na remis zdobył doświadczony Piotr Kałoń. W drugą połowę lepiej weszli gracze Górnika i w efekcie wyszli w 57. minucie na prowadzenie po trafieniu Marczaka. Unia jednak znów za sprawą Kałonia doprowadziła do remisu. Między 71 a 76 minutą losy meczu się rozstrzygnęły. Fatalny błąd Dłużniewskiego skutkował rzutem karnym zamienionym na gola przez Klimka, a po chwili dośrodkowanie Bejnarowicza niefortunnie próbował łapać bramkarz gości i piłka zatrzepotała w siatce.



Górnik Gorce - Unia Stare Bogaczowice 4-2 (1-1)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka