Sobota, 25 lipca
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Zabrakło czasu

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Zdrój Jedlina–Zdrój przegrał przed własną publicznością z LKS–em Bystrzyca Górna 3:4 (2:2).

Mecz rozpoczął się znakomicie dla podopiecznych trenera Kamila Krzywdy. Już po 12 minutach Zdrój prowadził 2:0, po golach Rafała Grzelaka i Bartosza Chabrowskiego. Goście szybko wrócili do gry, a wyrównującą bramkę zdobyli tuż przed przerwą. Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla Zdroju. Dwa szybkie ciosy sprawiły, że Zdrój musiał gonić wynik. Miejscowi złapali kontakt po kolejnym trafieniu Bartosza Chabrowskiego, zabrakło czasu na pełny comeback.



KS Zdrój Jedlina-Zdrój - LKS Bystrzyca Górna 3:4 (2:2)



Zdrój: Filip Fonfara - Łukasz Samiec (78' Krzysztof Aleksandrowicz), Rafał Grzelak (70' Sebastian Misiułajtys), Tomasz Szyszka, Dariusz Dydrych (55' Adrian Gębski), Mateusz Wroczyński, Maciej Piwoński (55' Edward Chałupka), Paweł Tobiasz (55' Tymoteusz Jagodziński), Jonatan Dos Santos Pereira, Bartosz Rzeszót, Bartosz Chabrowski - Trener: Kamil Krzywda.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka