Czwartek, 13 sierpnia
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Z wizytą w Kijowie

Audio

Czytaj na głos

Autor: opr. PAW 1 min czytania Wałbrzych

„EWA KOKOSZKA POLSKA” – taki napis widniał nad miejscem prezentacji prac w kolejnej edycji wystawy „Złote Ręce Mistrzów", która odbyła się w Kijowie.

- Na wystawę zostałam zaproszona przez Jurija Szumanskiego, redaktora naczelnego czasopisma „Modnyj Żurnal"oraz „Modnoje Rukodiele". Uświadomiłam sobie, że słowa „Być Polakiem” nabierają innego znaczenia, zobowiązują – mówi Ewa Kokoszka.



W tej edycji wystawy nasza artystka miała niebywałą okazję zaprezentowania po raz pierwszy (i to od razu zagranicą) cyklu prac „Kalendarz wstążką malowany", który zrealizowała w ramach stypendium artystycznego przyznanego jej przez prezydenta Wałbrzycha w roku 2014. Wśród kilkuset artystów należała do małej grupy osób, które prowadziły warsztaty dla dorosłych i dla dzieci. Warsztaty prowadzili również artyści z USA, Belgii, Holandii, Izraela, Czech, Ukrainy. - Najważniejsze dla mnie były spotkania z koleżankami, które podobnie jak ja, wyszywają wstążeczkami (są to mistrzynie w tej dziedzinie) oraz z Polakami, którzy mieszkają na Ukrainie. To były długie godziny rozmów o dniu dzisiejszym, o edukacji dzieci w Polsce, o nadziei na lepsze jutro. Czułam, że wszyscy potrzebujemy tych rozmów, zwłaszcza wówczas, gdy siedziały przy mnie trzy pokolenia – wspomina Ewa Kokoszka.



Wzruszającym momentem była chwila, kiedy Dima, jeden ze znajomych, zawiesił na ściance biało-czerwona flagę, którą zachował z ostatnich Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Od tego momentu to było miejsce spotkań i wspólnych fotografii.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka