Poniedziałek, 3 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Z Saksonii do Nepalu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 2 min czytania Wałbrzych

W piątkowe popołudnie w wałbrzyskiej siedzibie Stowarzyszenia Civitas Christiana miał miejsce pierwszy akord zaplanowanej do poniedziałku imprezy pod nazwą „Solidarni przez pokolenia”.

Gośćmi licznie przybyłej publiczności byli gimnazjaliści z niewielkiego, leżącego w Saksonii, Freiberga. Przez ponad godzinę opowiadali o swoich wyprawach do Nepalu, tamtejszych zwyczajach, religii, kulturze i niezwykłych ludziach, z którymi, mimo ogromnych różnic cywilizacyjnych, można było znaleźć wspólny język. Opowieści zostały zilustrowane kilkuset zdjęciami.
W niemieckich szkołach od lat w ramach zajęć z przedsiębiorczości działają tzw. firmy szkolne. Właśnie w ramach takiej firmy gimnazjaliści z Freiberga współpracując z urzędem miejskim opracowali projekt, którego celem była pomoc szkole, która tego szczególnie potrzebowała. Wybór padł na szkołę we wsi Gati na pograniczu nepalsko – tybetańskim.

Zasady działania grupy są proste: by pomóc trzeba tego chcieć, trzeba myśleć inaczej, trzeba znaleźć partnerów i zdobyć pieniądze. Najtrudniejsze wydaje się to ostatnie. Są jednak i na to sposoby. Od 2005 roku organizują biegi o specyficznym sposobie nagradzania uczestników, bo to biegacze po każdym zaliczonym okrążeniu stadionu wrzucają do skarbonki pieniądze. W ciągu czterech lat uzbierano w ten sposób 90 000 euro. Są też kalendarze ze zdjęciami z Nepalu, znana i u nas akcja zbierania drobnych monet czy będące również źródłem dochodu baterie słoneczne, umieszczone na budynku szkoły. To oczywiście nie wszystkie sposoby.

Dzięki temu w Gati rozbudowano i wyposażono szkołę, prowadzono akcje leczenia osób tracących wzrok, nauczono miejscową ludność jak skutecznie i zdrowo prowadzić ogródki warzywne i ziołowe, sadzono drzewa, a nawet pokazano, jak budować piece, aby nie trzeba było mieszkać w kurnych chatach. Teraz czas na organizację przedszkola.

Motorem napędowym i koordynatorem tej działalności jest Steffen Judersleben, pracownik biura burmistrza. W krótkiej rozmowie zdradził nam, że tym, co go popchnęło do takiej działalności, był tkwiący w nim od zawsze altruizm, a już pół żartem, że praca z młodzieżą przedłuża jego własną młodość.

Ważne jest również to, że zebrane na działalność pieniądze nie są uszczuplane ani o czyjekolwiek wynagrodzenie ani o pokrycie kosztów podróży i pobytu w Nepalu. Wszyscy płacą za siebie sami. Oczywiście wyjazdy odbywają się w czasie wakacji. Za swoją działalność zostali uhonorowani kilkoma niemieckimi i europejskimi nagrodami.

Organizatorów spotkania wsparli właściciele karczmy „Gospocha”, którzy całkowicie charytatywnie zapewnili poczęstunek dla uczestników. Nad całością patronat honorowy sprawują biskup Ignacy Dec i prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka