Środa, 12 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wzruszający, rewelacyjny [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 2 min czytania

Takie opinie płyną od uczestników 54. Międzynarodowego Festiwalu Henryka Wieniawskiego, który w niedzielę zakończył się w Szczawnie–Zdroju.

Przez cztery festiwalowe dni publiczność miała okazję zobaczyć i wysłuchać znakomitych solistów z Polski i zagranicy oraz orkiestry symfoniczne.



Na scenie Teatru Zdrojowego wystąpili: Bomsori Kim, skrzypaczka z Korei Południowej, Ilya Grubert z Łotwy, Gabriela Balcerek, Julita Przybylska-Nowak, Sara Dragan. Artystom towarzyszyli znakomici muzycy z orkiestr symfonicznych filharmonii poznańskiej i dolnośląskiej.
Szczególnie poruszający był koncert kameralny, który odbył się 28 czerwca w Białej Sali – ze względu na miejsce, bo to właśnie w tym miejscu 16 sierpnia 1855 roku Henryk Wieniawski wystąpił przed szczawieńską publicznością. A dodatkowym smaczkiem był fakt, że łotewski skrzypek Ilya Grubert zagrał na autentycznych skrzypcach Wieniawskiego, które spoczęły na jego trumnie. Instrument mimo wieku ma się doskonale, a możliwość usłyszenia oryginalnych skrzypiec naszego Mistrza dla wielu widzów było niezapomnianym przeżyciem.



Tegoroczna edycja obfitowała w niespodzianki – podczas niedzielnego koncertu finałowego pękła struna w instrumencie Sary Dragan. Skrzypaczka pokazała wielką klasę, dokończyła wykonanie na skrzypcach pożyczonych od orkiestry, a po szybcije naprawie powtórzyła wykonanie już na własnym instrumencie.
- Dziękuję mieszkańcom i gościom za jak zawsze liczną frekwencję, cieszę się, że mogliśmy wspólnie przeżywać to wielkie święto muzyki w Szczawnie-Zdroju – komentuje burmistrz Marek Fedoruk.



O udanej edycji mówi dyrektor Teatru Zdrojowego. – Koncert w Białej Sali był wielkim wydarzeniem, usłyszałam też wiele ciepłych słów pod adresem programu tegorocznej edycji i organizacji wydarzenia, bardzo za to dziękujemy – mówi Marzena Sobczyk.



O sukcesie 54. festiwalu mówi także dyrektor artystyczny Maciej Kieres.
- Cieszę się, że udało się zaprosić dwoje znakomitych skrzypków, prezentujących najwyższy poziom, czyli Bomsori Kim i Ilya Grubert – mówi. Na festiwalu prezentowaliśmy nie tylko muzykę Wieniawskiego, ale innych, znakomitych kompozytorów tamtej epoki, np. Bramhsa, a to jest dobra konfrontacja, bo pokazuje, jakiej klasy kompozytorem był Wieniawski. Cieszę się, że tak tłumnie wypełniły się wszystkie koncerty, wydarzenie miało bardzo dobra promocję, a koncert finałowy będzie można już wkrótce zobaczyć w TVP Wrocław i TVP Polonia.



Podczas festiwalu w dwóch szczawieńskich kawiarniach: Bohema i Herbaciarnia Teatralna, można było zjeść specjalnie przygotowane ciastko: torcik Wieniawskiego.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka