Autorka po zakończeniu pracy zawodowej, wędrując po Polsce i świecie poczuła, że aparat fotograficzny jest dla niej tak samo ważny, jak torebka, czy plecak. Zdjęcia okazały się magicznym odzwierciedleniem chwili.
– Przez uwolnienie spustu migawki można zatrzymać światło, emocje, pejzaż, zdarzenia, ludzi tylko trzeba zaangażować serce i rozum, a także mieć w sobie wrażliwość na otaczające piękno i trochę szczęścia – przyznaje autorka.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.