Niedziela, 26 lipca
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wypadek przy pracy

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Poznań

Koszykarze wałbrzyskiego Górnika dość nieoczekiwanie przegrali po dogrywce w Poznaniu 80–83, ale nadal legitymują się najlepszym bilansem w lidze.

W pierwszej kwarcie żadna z ekip nie potrafiła narzucić rywalowi swoich warunków i stąd wynik oscylował wokół remisu. Po 10 minutach skutecznej gry gospodarze prowadzili 28-27, co niezbyt dobrze świadczy o wałbrzyskiej defensywie,.



W drugiej ćwiartce nadal minimalną przewagę utrzymywali miejscowi. Dopiero 17. minucie po celnym rzucie Cechniaka Górnik wyszedł na prowadzenie 34-36. Po 20 minutach nasi utrzymali dwupunktowy dystans (39-41).



W trzeciej kwarcie znacznie lepiej prezentowali się pozaniacy, którzy w 25. minucie po celnych rzutach Fliegera wyszli na prowadzenie 52-46. Górnicy jednak nie pozwolili rozpędzić się rywalowi i po 30 minutach Biofarm prowadził zaledwie 59-56.



W 34. minucie Cechniak wykorzystał dwa rzuty wolne i doprowadził do remisu po 63. Kiedy na nieco ponad 2 minuty przed końcową syreną Flieger wykorzystał jeden rzut wolny Poznań prowadził 71-66 i wydawało się, że zwycięstwo wymyka się Górnikowi z rąk. Trafienie Jakóbczyka za 3 i skuteczne egzekwowane wolne przez Kamińskiego spowodowały, że w regulaminowym czasie gry mieliśmy remis po 73, co oznaczało dogrywkę.



W niej niestety lepiej zaprezentowali się miejscowi, którzy wykazali większą determinację i spokój. Tym bardziej szkoda straconych punktów, bowiem w 3 minucie dogrywki nasi prowadzili już 75-80 i mieli zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. W końcówce jednak ciężar na siebie wziął doświadczony Flieger, który był często faulowany i bardzo skuteczny na linii rzutów wolnych i zapewnił Poznaniowi wygraną 83-80.



Statystyki: Marcin Flieger ma 35 lat i doświadczenie z parkietów ekstraklasy i okazał się katem Górnika, bowiem zdobył 27 punktów i wykorzystał 14 z 17 rzutów wolnych. W naszej drużynie dobre zawody po raz kolejny rozegrał Damian Pieloch. Damian Cechniak tym razem nie osiągnął double-double, bowiem do 10 zbiórek dorzucił 9 punktów. Niespłna 10 minut na parkiecie spędził Grzegorz Kulka, co też miało wpływ na końcowy wynik.



Biofarm Basket Poznań - Górnik Wałbrzych 83-80 po dogrywce (28-27, 11-14, 20-15, 14-17, dogrywka 10-7)



Górnik: Pieloch 17 (6 zbiórek), Jakóbczyk 12, Cechniak 9 (10 zbiórek, 4 asysty), Glapiński 9, Kulka 8, Zywert 7 (5 asyst), Wróbel 7, Durski 4, Kamiński 4, Koperski 3, Ratajczak 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka