Potrącone zostało małżeństwo i z różnymi obrażeniami ciała oboje zostali przewiezieni karetką do jeleniogórskiego szpitala. Szli sobie chodnikiem kiedy wjechał w nie samochód jadący z góry.
Kobieta zdążyła nieco odskoczyć, ale mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała znalazł się pod autem.
Film: Oliwier Łukowicz
Auto na lwóweckich numerach rejestracyjnych jest tym które jechał drugim pasem i od którego odbiło się srebrne Suzuki, które później wjechało w małżeństwo.
- Usłyszeliśmy huk i zatrzymaliśmy się kilkadziesiąt metrów dalej jadąc w kierunku Szklarskiej Poręby. W oddali widzieliśmy tylko auto stojące na chodniku. Wcześniej dosłownie rozjechał idących chodnikiem bo nie było słychać hamowania - opowiadają świadkowie.
- To był makabryczny widok jak samochód uderzał w ludzi. To był widok z cyklu takich, których się już "nie odzobaczy" - słyszymy.
Do zdarzenia doszło tutaj:
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.