Piątek, 31 lipca
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wyjazdy służbowe członków Zarządu na cenzurowanym

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania powiat wałbrzyski

Chaos, jałowa dyskusja, słowne utarczki. To wszystko dominowało podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Wałbrzyskiego.

Początek sesji to grad pytań ze strony opozycji. Radni PO mieli najwięcej zastrzeżeń do sprawozdania starosty z działań podejmowanych w ostatnim okresie przez Zarząd Powiatu. Najwięcej czasu poświęcono wyjazdom służbowym Jacka Cichury, Krzysztofa Kwiatkowskiego i Mirosława Potapowicza.
- Nasze wątpliwości budzą wyjazdy do Karpacza i Warszawy – mówi Jarosław Buzarewicz. – Z bloga wicepremiera Janusza Piechocińskiego wynika, że w Warszawie w spotkaniu starostów, w którym uczestniczył też Jacek Cichura, brali udział tylko starostowie z PSL-u.



Opozycyjni radni chcieli dowiedzieć się, ile kosztowały służbowe wyjazdy członków Zarządu do Warszawy oraz do Karpacza, ale pierwotnie takiej odpowiedzi nie uzyskali, bowiem skarbnik powiatu dopiero miała to sprawdzić i przekazać radnym.
- Chcemy wiedzieć, czy te wyjazdy były sfinansowane ze środków publicznych, czy starosta pokrył sam koszty wyjazdu do Warszawy – tłumaczył postawę radnych PO Kamil Orpel. – Publiczne pieniądze powinny być wydawane racjonalnie i wątpię, żeby mieszkańcy powiatu wałbrzyskiego byli zadowoleni z takiego wydawania środków.



Starosta Jacek Cichura zapewniał, że był na spotkaniu starostów i byli to starostowie z różnych opcji politycznych, a nie tylko z PSL-u.
- Nie interesują mnie subiektywne oceny radnego Kamila Orpla i jest to bicie piany w jego wykonaniu – mówi Cichura.



Zdaniem Arkadiusza Muchy, starosta nie wie i nie kontroluje tego, co robi i co mówi w mediach, wicestarosta Krzysztof Kwiatkowski.
- W jednej z telewizji wicestarosta Kwiatkowski w swojej wypowiedzi mówi, że to PO przyczyniło się do pozyskania środków na usuwanie skutków klęsk żywiołowych – mówi Mucha.



Starosta uważa, że pozyskiwanie promes na usuwanie skutków klęsk żywiołowych powinno być tematem ponadpartyjnym i wszystkim powinno zależeć, by jak największa pula takich środków trafiała do powiatu wałbrzyskiego. Tymczasem Krzysztof Kwiatkowski podkreślił, że duża zasługa w pozyskaniu pieniędzy dla powiatu wałbrzyskiego leży po stronie posłanki Katarzyny Mrzygłockiej.
- PO zabiegała o to, byśmy tych pieniędzy nie dostali, ale na szczęście nawet w PO są ludzie porządni jak posłanka Katarzyna Mrzygłocka, która pomogła nam w zdobyciu tego dofinansowania – mówi wicestarosta.



Dyskusja momentami przybierała na sile, głos zabierali kolejni radni, ale niewiele z tych dywagacji wynikało, co podsumował Józef Piksa.
- Z sesji zrobił się kabaret – uważa Piksa.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka