reklamy
Piątek, 9 października
12°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Kryminał Mnożą się ataki nożowników. Od jutra patrole przed szkołami! Nekrologi Żegnają Mariusza Malinowskiego Aktualności Głowa rodu Hochbergów na Zamku Książ Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A

Wygrana przyszła w bólach

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Koszykarze wałbrzyskiego Górnika po bardzo trudnym meczu pokonali w Radomiu miejscowego HydroTrucka 75–73.

reklamy

Po 7 minutach i celnym rzucie za trzy punkty Zalewskiego mieliśmy remis po 11 i już ten wynik pozwalał wskazywać na to, że ten mecz może mieć wyrównany charakter do ostatnich sekund. Końcówka tej kwarty należała do miejscowych i to oni po 10 minutach prowadzili 22-17. W drugiej ćwiartce gospodarze prowadzili kilkoma punktami, a w 15. minucie po trójce Szymańskiego było już nawet 34-22 dla Radomia. Kolejne minuty były lepsze w wykonaniu Górnika, ale i taj do przerwy prowadzili rywale 45-39.



W trzeciej kwarcie wałbrzyszanie postawili sobie za cel zniwelowanie kilku punktów różnicy, ale nie pomagała im w tym fatalna skuteczność w rzutach za trzy punkty. Wystarczy powiedzieć, że w całym meczu na 23 próby Górnik trafił zaledwie dwukrotnie (bracia Dawdo). Mimo to w 28. minucie nasi osiągnęli cel i mieliśmy remis po 56. Końcówkę jednak znów lepiej rozplanowali miejscowi i to oni po 30 minutach prowadzili 61-56. W 33. minucie po trafieniu Jacksona znów mieliśmy remis, tym razem po 64, ale Radom odpowiedział trójką Laihonena i było 67-64. Na niespełna 2 minuty przed końcową syrenę przeciwnik prowadził 73-69. Najpierw Margiciok wykorzystał dwa rzuty wolne, później trafił Wilk i było po 73. W kolejnej akcji spudłował Williams, a faulowany w odpowiedzi został Jackson, który wykorzystał oba rzuty wolne i wyprowadził biało-niebieskich na prowadzenie 73-75. Gospodarze mieli jeszcze okazję na odwrócenie losów pojedynku, ale za trzy spudłował Zalewski.



HydroTruck Radom - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 73-75 (22-17, 23-22, 16-17, 12-19)



Górnik: Konrad Dawdo 15, Niedźwiedzki 13 (10 zbiórek), Daniel Dawdo 11, Jackson 10, Wilk 8, Han 5 (7 zbiórek, 6 asyst), Góreńczyk 4, Margiciok 4 (5 zbiórek), Durski 3, Jakóbczyk 2.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka