- Musiało minąć kilka chwil zanim poukładaliśmy grę obronną. Trener Rytko nie zdecydował się na żadne zmiany, więc graliśmy trójką z tyłu. To był dobry pomysł, ponieważ doświadczony Dariusz Michalak jak profesor kierował blokiem obronnym. Pomimo gry w osłabieniu nie cofnęliśmy się, a wręcz byliśmy stroną przeważającą, co przyniosło efekt w 22. minucie. Po wrzutce w pole karne najlepiej wyskoczył Filip Brzeziński i strzelił z główki idealnie obok słupka. W pierwszej połowie mieliśmy jeszcze dwie dobre sytuacje Piotra Jankowskiego, lecz do przerwy wynik się nie zmienił i było 1:1 - relacjonuje drużyna MKS-u.
Trener Rytko w 70. minucie wprowadził do gry 15 letniego Marcela Rohde, który 10 minut później wywalczył rzut wolny na skraju pola karnego. Do piłki podszedł Szymon Ręczkowski i idealnym strzałem ustalił wynik spotkania na 2:1 dla Szczawna-Zdroju.
- Nasza drużyna w tym meczu pokazała nieustępliwość, waleczność i przede wszystkim charakter. Takie mecze budują niesamowitą atmosferę na boisku i na trybunach. Wyciągnąć wynik z 0:1 na 2:1 grając w dziesięciu nie zdarza się często - podsumowują gospodarze.
MKS Szczawno-Zdrój - Lechia II Dzierżoniów 2:1 (1:1)
MKS: Krzyżaniak, Ręczkowski, Michalak, Stefański, Kaczmarek, Pawełek, Smoczyk, F. Brzeziński, Valencia, Krynicki, Jankowski oraz Giewartowski, Nadzieja, Tarasiuk, Dembiński, Rohde, Węgrzynkiewicz, Rytko.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.