Sobota, 15 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Wspomnienie Mistrza

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Trzy lata temu, dokładnie w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, odszedł od nas Józef Wiłkomirski (15.05.1926–1.08.2020), dyrygent, kompozytor, założyciel i dyrektor Filharmonii Sudeckiej, powstaniec warszawski.

W tym szczególnym, rocznicowym dniu, przypominamy wspomnienia Józefa Wiłkomirskiego spisane przez Muzeum Powstania Warszawskiego.



"(...)najważniejszą rzeczą dla człowieka (dla mnie nie ma ważniejszej), mało tego, najwyższą wartością każdego człowieka jest to, co może zrobić dla ludzi, to, co może dać ludziom, to, co może po sobie zostawić. To było dla mnie zawsze najważniejsze. Wszystko inne było wtórne. Ja byłem gotów podporządkować moje zachowanie i mnóstwo innych rzeczy temu nadrzędnemu celowi. >Ty jesteś od tego, żeby ludziom dawać muzykę, bo ludzie tej muzyki potrzebują<. To ją dawałem. A potem, jak wyłoniła się szansa w roku siedemdziesiątym siódmym, że mogę – to się zdarza raz na tysiąc – że mogę założyć [nową] instytucję, stworzyć instytucję muzyczną, filharmonię, orkiestrę, to było dla mnie nadrzędne. Przeniosłem się wtedy ze Szczecina, bo tam [przedtem] byłem dyrektorem. (Przecież ja łącznie dyrektorem byłem czterdzieści dwa lata z kawałkiem). Przeniosłem się ze Szczecina tutaj i tu [w Wałbrzychu] stworzyłem filharmonię i ona jest. Teraz niedawno było trzydziestopięciolecie i sobie pomyślałem: >Józiu, ty już schodzisz z tego [świata], ale coś po sobie tutaj zostawiłeś<. I to będzie ciągle dla mnie najważniejsze. I to jest, jakby to powiedzieć, chyba najlepsze podsumowanie całego mojego światopoglądu".

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka