Sobota, 15 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Wolą zieleń od betonu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 2 min czytania Wałbrzych

W poniedziałek obradowała Komisja gospodarki miejskiej Rady Miasta. Najważniejszym punktem porządku był protest grupy mieszkańców Śródmieścia.

Przyczyna problemu tkwi w treści uchwały Rady Miasta nr XXVI/235/08 z dnia 2 czerwca 2008 roku. Zatwierdziła ona fragment planu zagospodarowania przestrzennego, oznaczonego symbolem 5 MU. Jest to działka nr 8/32 przy ulicy Bolesława Chrobrego. To miejsce, pomiędzy ul. B. Chrobrego i P. Wysockiego, jest widoczne z Placu Grunwaldzkiego, gdy staniemy obok siedziby MPK.



Według planu teren ten jest przeznaczony „Dla wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej oraz nieuciążliwych usług, w tym obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży nie przekraczającej 400 m² w jednym budynku. Dopuszcza się również budynki istniejące z mniejszą od trzech liczbą mieszkań, urządzenia sportowo – rekreacyjne zieleń urządzoną, obiekty małej architektury, zlokalizowanie miejsc postojowych dla pojazdów samochodowych (w przypadku budowy parkingu wielopoziomowego może to mieć miejsce wyłącznie w miejscu wskazanym na rysunku w/w planu - w obrębie obowiązujących i nie przekraczających linii zabudowy)”.
Mieszkańcy wiele lat temu zorganizowali sobie przestrzeń pomiędzy budynkami, sadząc drzewa i krzewy, tworząc niewielkie ogródki i miejsca do zabawy dla dzieci. To taki ich azyl, miejsce spotkań i odpoczynku. Z czasem wszystko się sformalizowało, stali się dzierżawcami ogródków, wpłacającymi roczne opłaty do kasy MZB.
W lipcu zostali poinformowani, że nie będą mogli podpisać kolejnej (obecna wygasa 31 grudnia 2010 roku), rocznej umowy dzierżawy ogródków z MZB, ze względu na zmiany w sposobie zarządzania tym terenem. Postanowili zaprotestować. Wszczęli intensywną korespondencję z różnymi instytucjami i władzami miasta. Zainteresowali polityków i media.



Przewodnicząca Rady Miasta skierowała sprawę do Komisji gospodarki miejskiej, która zajęła się nią w poniedziałek. W dyskusji padały głównie głosy popierające ludzi, którzy nie chcą oddać pod beton skrawka zieleni w samym centrum miasta. Większością głosów radni poparli wniosek o zachowanie dotychczasowych funkcji wspomnianego terenu.



W trakcie debaty radny Zdzisław Dobrowolski zaproponował protestującym rozwiązanie, które wydaje się korzystniejsze. Wspólnoty mieszkaniowe istniejące w kamienicach sąsiadujących ze wspomnianą działką, mogłyby ją kupić od gminy „na poprawę warunków zagospodarowania, urządzania i funkcjonowania wspólnoty mieszkaniowej”. – Łatwiej jest odebrać ogródek przysłowiowemu Kowalskiemu, niż wspólnocie – stwierdził radny Dobrowolski.
Następny ruch należy do Rady Miasta, która rozpatrzy wniosek na najbliższej sesji.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka