Leszek Jaśnikowski zdecydowanie zaprzecza jakoby w przeszłości współpracował z służbami bezpieczeństwa. Jednak chyba nie wszyscy radni wierzą w zapewnienia starosty, bowiem część z nich domaga się odwołania Jaśnikowskiego z funkcji.
Wniosek w tej sprawie złożył już radny Zbigniew Bednarek. Pod wnioskiem podpisało się pięcioro radnych. Wnioskodawcy uważają, że Jaśnikowski nie dąży wcale do wyjaśnienia całego zamieszania. Po zbadaniu wniosku przez komisję rewizyjną sprawą na najbliższej sesji zajmą się radni.
Do głosowania nad odwołaniem starosty dojdzie najprawdopodobniej na początku listopada.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.