Środa, 19 sierpnia
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Właściciel się znalazł

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Ucieczki psów zdarzają się pomimo tego, iż właściciele dokładają wszelkich starań by zabezpieczyć miejsce w którym pupil się znajduje. Dlaczego tak się dzieje? Czy to silny instynkt prowadzący ku wolności? Na to pytanie mogą odpowiedzieć behawioryści.

Wczoraj w godzinach popołudniowych, wałbrzyscy strażnicy miejscy otrzymali informację, że na ul. Lotników błąka się duży pies. Natychmiast podjęli działania. Na miejscu z pieskiem oczekiwali zgłaszający. Okazało się, że piesek był bardzo łagodny. Chętnie podszedł do strażniczki i dał sobie założyć smycz.

- Nasza koleżanka już się prawie oswoiła z myślą, że będzie patrolować ulice z psem u boku. Ale szczęśliwie zjawił się stęskniony właściciel. Wyjaśnił, że piesek oddalił się od domu. Właściciele długo jeździli po mieście w poszukiwaniu suczki. Historia skończyła się szczęśliwie. Suczka o imieniu Kora wróciła do domu, a strażniczka straciła partnera z którym mogłaby przemierzać ulice miasta - informuje Straż Miejska w Wałbrzychu.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka