Piątek, 31 lipca
28°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Wałbrzyskie SLD negatywnie ocenia postępowanie Lidii Geringer de Oedenberg

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 2 min czytania Wałbrzych

Zachęcamy do zapoznania się ze stanowiskiem SLD w Wałbrzychu w sprawie europoseł Lidii Geringer de Oedenberg, a także z oświadczeniem samej zainteresowanej.

„Sojusz Lewicy Demokratycznej w Wałbrzychu z zaskoczeniem przyjął informację o rozstaniu z partią eurodeputowanej Lidii Geringer de Oedenberg. Trudno w chwili obecnej jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną takiego właśnie postanowienia pani poseł. Zarzuty, jakie artykułuje pod adresem partii, w sposób jednoznaczny wskazują, iż jest ono wynikiem długofalowego procesu. Mając to na uwadze, postępowanie Pani poseł określamy jednoznacznie negatywnie. O tym, czy było to planowane działanie na szkodę partii, rozstrzygnąć muszą wyborcy. Bez względu na to, co było powodem podjęcia decyzji o odejściu z SLD, w bardzo złym świetle stawia to intencje, jakimi kierowała się startując z list naszej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego”.



Oświadczenie Lidii Geringer de Oedenberg:



"Każda decyzja, która powoduje zmiany nie jest łatwa. Moje rozstanie z SLD jest już faktem. W tej sprawie nie chodzi o stanowiska, tylko o szacunek dla wspólnie podjętych decyzji. O stanowiska potrafię sama walczyć, co już pokazałam w poprzedniej kadencji.



Istnieją rzeczy ważniejsze od szyldów partyjnych czy dobrego samopoczucia działaczy. To nasza wspólna praca, zobowiązania i plany, jakie razem poczyniliśmy.



Jak napisałam w oświadczeniu zamieszczonym na moim blogu: planuję kontynuować moje prace w Komisjach Prawnej, Budżetowej i Petycji, związane m.in. z regulacjami dotyczącymi praw autorskich w Internecie, ochrony danych osobowych, bezpieczeństwa cyfrowego rynku, innowacji.



Czy nie o to przede wszystkim chodzi w obowiązkach posła do Parlamentu Europejskiego?



I jeszcze – odnośnie oświadczenia Przewodniczącego Delegacji Polskiej w Grupie S&D p. Bogusława Liberadzkiego – w sprawie gratyfikacji finansowych za stanowisko. Każdy poseł w Parlamencie Europejskim od szeregowego posła do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego zarabia dokładnie tyle samo. Nie ma więc gratyfikacji finansowych.



Najłatwiej odwrócić sytuację i zarzucić komuś, że chodzi o pieniądze i władzę. Bardzo żałuję, że moi koledzy, którzy używają takich argumentów, chcą sprowadzić dyskusję do tego poziomu. Ale być może to jedyne wartości, które do nich przemawiają. Szkoda.



O przyjaciołach i moich wobec nich zobowiązaniach nie zamierzam zapomnieć. Dziękuję Państwu za dotychczasową współpracę, za rnzaangażowanie w moją kampanię wyborczą i liczę, że dalsza współpraca będzie możliwa. Moje biuro poselskie pozostaje do Państwa kontaktu".



Lidia Geringer de Oedenberg

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka