Piątek, 21 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Wałbrzych a szczepienia

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Wałbrzych

Pewnie wiele osób zastanawia się, jak statystycznie wygląda sytuacja dotycząca szczepień przeciwko koronawirusowi w Wałbrzychu i regionie.

- Szczepienia rozpoczęły się od służb medycznych - mówi prezydent Roman Szełemej. - W szpitalu im Sokołowskiego i w szpitalu ginekologiczno-położniczym trwają te szczepienia. Dyrekcja szpitala podjęła działania, by wyszczepiać jak najszybciej osoby mające kontakt bezpośredni z chorymi na covid.



Dotychczas system działa dość sprawnie - dziennie udaje się zaszczepić około 200 osób. Są pewne ograniczenia - transport w warunkach restrykcyjnych, ograniczenia logistyczne, dostępność chętnych do szcepień.
- Prowadzimy od wielu miesięcy w Wałbrzychu akcję edukacyjną o roli szczepionek i wagi szczepień - kontynuuje prezydent. - Poziom edukacji na pewno wzrósł. Niestety nie mogę powiedzieć, że ten poziom jest 100-procentowy. W Wałbrzychu nie mamy deklaracji, że 100 procent medyków się zaszczepiła. Sytuacja w poszczególnych miejscach wygląda różnie. W obecnej sytuacji moim zdaniem szczepienia powinny być obowiązkowe. Personel pracujący z chorymi nie powinien korzystać z prawa odmowy szczepieniu.



Część osób jest jednak przeciwna szczepieniom i ta liczba wcale nie jest w skali miasta taka mała. Dostępność kadry medycznej też jest problemem. by wyszczepić 200 osób dziennie musi sprawnie pracować służba zdrowia, a braki personalne są bardzo widoczne. Szykują się zmiany w szczepieniach. Proces zostanie uelastyczniony. Wobec postulatów wielu środowisk szczepienia będą odbywały się również w weekendy.
- To powinno zwiększyć ilość wykonywanych szczepień, a także spowoduje, że część kadry medycznej zdecyduje się przyjechać do punktów szczepień i się zaszczepi poza godzinami pracy - wyraża nadzieję prezydent. - Nie jesteśmy w stanie pokonać bariery dotyczącej ilości dostarczanych nam szczepionek.



Zdaniem prezydenta, gdyby w większym stopniu samorządy miały angażować się w proces szczepień, to sytuacja wyglądałaby w tym zakresie jeszcze lepiej. Gmina deklaruje, że jest gotowa do zorganizowania masowych punktów szczepień, choćby w hali sportowej - wszystko jednak odbija się od braku odpowiedniej ilości szczepionek.
- Hale stoją puste i mogłyby spełniać rolę punktów szczepień. Wtedy zapewne udałoby się zaszczepić więcej osób w krótszym czasie, a to oznacza, że udałoby się uratować więcej ludzi - mówi prezydent. - Presja czasu jest tu kluczowa. Poleganie tylko na szpitalach i przychodniach nie jest rozwiązaniem optymalnym. Sam program szczepień jest pomyślany dość dobrze i nie jest to łatwy proces, ale zawsze można pewne sprawy poprawić i korzystać z dobrych wzorców.



Prezydent zapewnia, że nikt z pracowników miasta nie został zaszczepiony poza kolejnością.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka