Piątek, 12 czerwca
13°C Jelenia Góra

W inauguracyjnym sezon spotkaniu Gościniak lepszy od Ignaczaka

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 2 min czytania

W pierwszym dla obu ekip spotkaniu II ligi w sezonie 2010/2011 naprzeciwko siebie stanęły młode ekipy – zarówno wałbrzyska jak i częstochowska oparta jest na własnych wychowankach co mogło zwiastować ciekawy dla publiczności mecz. Smaczku spotkania dodawał fakt, iż trenerem przyjezdnych jest Stanisław Gościniak, legend

Pierwsza partia była najbardziej wyrównana ze wszystkich – wynik bardzo często oscylował wokół remisu i dopiero przy stanie 21:20 przyjezdni odskoczyli na 2 punkty. Świetna końcówka w wykonaniu Jurczyńskiego (zwłaszcza na zagrywce) oraz doping licznie zgromadzonej publiczności dodał skrzydeł podopiecznym Janusza Ignaczaka dzięki czemu zdołali „odwrócić” wynik – 27:25 i 1:0 w setach dla Victorii.

Na fali euforii wygranej partii wałbrzyszanie nie pozwolili rozpędzić się zespołowi spod Jasnej Góry i mimo branych przerw na żądanie trenera gości Stanisława Gościniaka (przy stanach 9:4, 16:12) nie udało się wybić z rytmu Tymoteusza Gajka i jego młodszych kolegów. Przy stanie 22:18 bezpośredni punkt z zagrywki zdobywa Piotr Wierzbicki i zgromadzeni na hali kibice już wiedzą że tego seta nie można przegrać.

Trzecia część spotkania, wydawać się mogło, miała być tylko formalnościa. Rozbity zespół Delic-Polu zdołał się jednak podnieść z kolan – w ataku brylował Wojciech Janas a z naszej strony raziły błędy w obronie. Przy stanie 7:14 trener gospodarzy Janusz Ignaczak desygnował do gry w miejsce Tymoteusza Gajka i Michała Tomiałowicza odpowiednio Dariusza Króla i Macieja Leńskiego. Klasyczna podwójna zmiana niestety nie dała długotrwałych efektów. Przy stanie 15:22 na parkiet w miejsce Piotra Wierzbickiego pojawia się Fabian Kurzawiński i dzięki jego asom serwisowym udało się nieco odrobić straty do przeciwnika – jest jednak nieco za późno i set kończy się wynikiem 19:25

Set numer cztery to początkowo wierna kopia poprzedniego. Rywal od razu odskakuje na 3-4 punkty, najpierw jest 5:8, potem już 11:17. Na boisko w miejsce Gajka pojawia się Leński i wtedy gra naszego zespołu się poprawiła – w szeregach częstochowskich zaczynają się mylić Dobrakowski i Kupisz a efektowne obrony Wierzbickiego i Ostapiuka pozwalają wyprowadzać skuteczne kontry. Victoria PWSZ doprowadza do remisu 19:19, a następnie prowadzi nawet 22:21. Wtedy do gry wkrada się nerwowość, brakuje zawodnika który wziąłbym na swoje barki ciężar zdobywania punktów. W myśl zasady „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, tracimy kolejne punkty. Kontrowersyjna decyzja sędziego który doszukał się bloku przy wyraźnym autowym ataku Kupisza, kończy partię wynikiem 25:22 dla gości.

Po ponad dwóch godzinach gry rozpoczyna się tie break. Z wysokiego „c” niestety zaczynają przyjezdni którzy już po kilku minutach prowadzą 4:0. Nadzieje nieco odżywają kiedy serią zdobytych punktów popisują się odpowiednio Wierzbicki i Tomiałowicz a w przyjęciu solidnie prezentują się Król i Ostapiuk. Przy zmianie stron jest 5:8 – i wtedy w wałbrzyskiej maszynce coś jakby się zacięło, rywale odskakują na 4 punkty co przy 15 punktowej partii jest wynikiem praktycznie nie do odrobienia. Mecz kończy efektownym atakiem Kupisz pieczętując zwycięstwo w piątej partii 15:10 i w całym spotkaniu 3:2

Victoria PWSZ: Gajek, Tomiałowicz, Wierzbicki, Zieliński, Olszewski, Jurczyński, Ostapiuk (L) oraz Król, Leński, Kurzawiński.

Delic-Pol: Popik, Ciupa, Lipiński, Grajoszek, Janas, Kupisz, Dobrakowski (L) oraz Nowosielski, Matuszczyk, Szadkowski

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka