Sobota, 25 lipca
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

W Głuszycy są powody do radości

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Włókniarz Głuszyca sprawił niespodziankę i pokonał w Stolcu faworyzowane Skałki 4–3.

Skałki to czołowa ekipa z zeszłego sezonu i dlatego w Głuszycy nieco obawiano się tego spotkania. Przez pierwszy kwadrans Włókniarz starał się dostosować do ekipy miejscowych, ale właśnie wtedy skuteczną akcję przeprowadziły Skałki i za sprawą trafienia Samuela wyszły na prowadzenie. Na szczęście strata gole nie zraziła piłkarzy gości, którzy w 29. minucie wyrównali, a gola zdobył Pawłowski. W drugiej odsłonie jako pierwsi skutecznie zaatakowali głuszyczanie, którzy wyszli na prowadzenie po golu Patricka Rangela Mendesa. Kilka chwil później znów Rangel wpisał się na listę strzelców, a po kilku kolejnych minutach Brzeziński przechytrzył defensywę Skałek i zrobiło się 4-1 dla Głuszycy. To nie był jednak koniec emocji, bo w 82. minucie Bottamedi zmniejszył wynik na 2-4, a w doliczonym czasie gry Radziszewski strzelił gola na 3-4, ale miejscowym zabrakło już czasu, by doprowadzić do remisu i punkty pojechały z Włókniarzem.



Skałki Stolec - Włókniarz Głuszyca 3-4 (1-1)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka