Wtorek, 11 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Uwaga na oszustów

Audio

Czytaj na głos

Autor: PW 1 min czytania Wałbrzych

3 sierpnia około godziny 12.00 do 89–letniej mieszkanki Wałbrzycha zapukała kobieta, która podała się za lekarkę. Starsza kobieta lekkomyślnie wpuściła gościa do domu. Łatwowierność staruszki kosztowała ją utratę 2600 zł.

Kobieta, która odwiedziła starszą panią, twierdziła, że jest lekarką funduszu „Zdrowie”. Miała ona przeprowadzić badania lekarskie. Starsza kobieta straciła czujność. Zaczęła przygotowywać się do badań. W tym czasie domniemana lekarka okradła mieszkanie. Jak później ustalili policjanci, łupem złodziejki padło 2600 zł.

Policjanci przestrzegają starsze osoby przed podobnymi przypadkami. Najczęściej ofiarami takich przestępstw padają starsze, samotne osoby. Złodzieje wykorzystują ich lekkomyślność i zaufanie do ludzi. Tymczasem powinny one pamiętać, że należy w przypadku wizyt osób obcych zachować szczególną ostrożność i czujność. Podejrzane są zwłaszcza wizyty fałszywych lekarzy czy też pielęgniarek.

Tymczasem starsze osoby korzystające z pomocy pielęgniarek rodzinnych czy też sióstr środowiskowych, powinny otrzymać informacje z nazwiskiem, adresem i telefonem lekarza rodzinnego, by w razie niepewności wiedzieć, gdzie szukać pomocy. Podejrzane są również wizyty osób, które rzekomo mają nam dostarczyć pieniądze.

Policjanci podkreślają, że pracownicy instytucji państwowych nie przynoszą osobiście pieniędzy, a są one najczęściej wpłacane na konto bankowe lub dostarczane przez listonosza. Każda osoba ma prawo sprawdzić legitymację służbową takiego pracownika. Najłatwiej jest jednak sprawdzić telefonicznie, czy faktycznie osoba podająca się za pracownika danej instytucji miała dzisiaj do nas przyjść.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka