29 stycznia około godz 11:00 do seniorki, mieszkanki Wałbrzycha, zadzwonił mężczyzna podający się za jej wnuczka z informacją, iż jest na Policji i potrzebuje pomocy finansowej. Poprosił pokrzywdzoną, aby pożyczyła mu kilka tysięcy złotych. Seniorka oświadczyła, że posiada żądaną kwotę. Sprawca słysząc taką informację oznajmij, że przyjedzie po pieniądze za godzinę i się rozłączył. Po kilku minutach telefon zadzwonił ponownie. Tym razem męski głos w słuchawce przedstawił się jako policjant Komendy Policji ze Świdnicy. Po zadaniu kilku pytań dotyczących wnuczka pokrzywdzonej, poinformował, iż ten będzie miał kłopoty i trafi na 5 lat do więzienia, jeśli nie zapłaci wyznaczonej kwoty. Zażądał od kobiety podania adresu zamieszkania i poinformował, że za godzinę przyjedzie policjant odebrać pieniądze. W międzyczasie mężczyzna dzwonił kilkukrotnie do starszej kobiety upewniając się, że ta na pewno przekaże pieniądze. Po około godzinie, do mieszkania kobiety przyszedł mężczyzna podający się za policjanta i zapytał o pieniądze. Pokrzywdzona wraz z mężczyzną udała się w głąb mieszkania. W tym czasie sąsiadka seniorki zaniepokojona głosami na wspólnym przedpokoju, otworzyła drzwi od swojego mieszkania. Wtedy mężczyzna wybiegł z mieszkania pokrzywdzonej i uciekł w nieznanym kierunku. Dopiero wtedy kobieta zorientował się, że mogła paść ofiarą oszusta. Gdyby nie reakcja sąsiadki, seniorka straciłaby swoje oszczędności.
Uratowała ją sąsiadka
Audio
Czytaj na głos
Przestępcy metodą na tzw „Policjanta” usiłowali oszukać 94–letnią mieszkankę Wałbrzycha i wyłudzić pieniądze, które miał być kaucją dla zatrzymanego wnuka. Dzięki czujności sąsiadki, metoda jaką dziali oszuści zakończyła się niepowodzeniem.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.