Czwartek, 13 sierpnia
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Twój ostatni skok?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Dominika Krawczyk 1 min czytania Wałbrzych

Wakacje. Każdego roku setki młodych ludzi trafia na wózek inwalidzki w wyniku nieprzemyślanego skoku do wody. Zabawa i igranie z życiem, może skończyć się trwałym kalectwem.

Co roku, zwłaszcza w okresie wakacji, osoby w wieku 13-25 lat, głównie chłopcy i młodzi mężczyźni, skazują się na wózki inwalidzkie z powodu nierozważnego skoku do wody. Przez lekkomyślność i brawurę dochodzi do życiowych tragedii, nawet do całkowitego porażenia czterech kończyn - informują organizatorzy kampanii społecznej „Płytka wyobraźnia”, którzy już od kilku lat starają się uświadomić młodzieży, jak niebezpieczne może okazać się skakanie do wody.

Zabawa, czasem chęć popisania się przed znajomymi, brawura. Skok, krótki lot potem zderzenie z powierzchnią wody, niestety często nie tylko z nią. Przeciętnie 740 osób rocznie w Polsce ulega urazom kręgosłupa, z czego 25%-35% (180-260 osób) doznaje urazu rdzenia kręgowego, w tym aż 61% w wyniku skoków do wody. To nie są tylko puste liczby. Za każdą z nich kryje się tragedia jakiegoś człowieka, którego życie już nigdy nie będzie takie samo.

- Wielu młodym ludziom wydaje się, że to ich nie dotyczy, że na zawsze pozostaną młodzi, zdrowi silni – mówi pani Martyna Tyszner, specjalista do spraw BHP. – A to nie prawda. Często wystarczy moment, by już nigdy nie być sprawnym – ostrzega.

Skutki społeczne wypadku, mogą być jednak dużo gorsze. Bariery architektoniczne, problemy z prowadzeniem dawnego trybu życia, utrudniony kontakt z innymi ludźmi, a często znoszenie również nieprzyjemnych uwag. Do tego, w skrajnych przypadkach, potrzeba stałej opieki i brak samodzielności.

- Najwięcej wypadków zdarza się w przypadku nieprzestrzegania regulaminu kąpieliska i niestosowaniu się do zaleceń ratowników – mówi kierownik odkrytego basenu na Rusinowie. – W tym roku na szczęście nie zdarzył się jeszcze żaden poważny wypadek.

Mimo wyraźnych tablic o zakazie skoków do wody, amatorów takich rozrywek nie brakuje. Najgorsze są dzikie, niesprawdzone kąpieliska, gdzie młodzi chłopcy, często jeszcze pod wpływem alkoholu, wykonują swój ostatni skok.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka