Sobota, 15 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Twardziel Carlos Johnson

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Mimo perspektywy pracy następnego dnia, wałbrzyski klub A'Propos wypełnił się miłośnikami bluesa w najlepszym chicagowskim wydaniu.

Znakomity gitarzysta występował nie tylko z największymi amerykańskimi muzykami bluesowymi, wielokrotnie bywał w Polsce. Koncertował wtedy, między innymi z Wojciechem Karolakiem i Leszkiem Cichońskim. Był również w Wałbrzychu, w klubie "12" i w 9 Fali.



Koncert w A’Propos zagrał wspólnie z wrocławskim zespołem HooDoo Band, w składzie: Tomasz Nitribitt - harmonijka ustna i śpiew, Krzysztof Borowicz - instrumenty klawiszowe, Bartek Miarka - gitara, Andrzej Stagraczyński - gitara basowa, Bartosz Niebielecki - perkusja. Do zespołu należą także dwie śpiewające dziewczyny: Alicja Janosz i Patrycja Łacina-Miarka. We wtorkowym występie udział wzięła tylko pierwsza z nich.



Alicja Janosz wygrała „Szansę na sukces” i „Idola”. Z różnym powodzeniem nagrała kilka płyt. Teraz należy do HooDoo Bandu. Zaśpiewała, co prawda, tylko jeden utwór, ale zapewne głosem i ekspresją zdobyła przychylność bywalców klubu A’Propos.
Sam Carlos Johnson był tego dnia chory. Dopadły go bóle w krzyżu na tyle dotkliwe, że potrzebna była kilkudziesięciominutowa przerwa w koncercie. Odbiło się to na pewno na ruchliwości scenicznej artysty, natomiast wcale na jakości gry. W trakcie kilkunastominutowej improwizacji, zszedł ze sceny i pokonując nieznośny ból grał wśród publiczności, a nawet za barem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka