reklamy
Niedziela, 11 października
8°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Inne wydarzenia Rajdowcy znów pojadą w Wałbrzychu Pomagamy Małą Lilcię z Wałbrzycha czeka jeszcze kilka operacji. Rodzice i dziewczynka się nie poddają Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Śmiertelny wypadek motocyklisty na S3! Aktualności Ewakuacja kolei linowej na Dzikowcu Aktualności "Krwawy piątek": Sporo nastolatków zatrzymanych na Dolnym Śląsku! Kryminał Mnożą się ataki nożowników. Od jutra patrole przed szkołami! Nekrologi Żegnają Mariusza Malinowskiego Aktualności Głowa rodu Hochbergów na Zamku Książ Aktualności Ruchy transferowe w policji jak w futbolu. Wszystko po odwołaniu ze stanowiska komendanta Lewandowskiego Kilometry Coraz bliżej otwarcia czeskiej D11. Trwają intensywne prace przy granicy z Polską! [ZDJĘCIA] Pomagamy Usłyszał „Tato, już mi lepiej”, a chwilę później stracił przytomność. Norbert walczy o powrót do zdrowia Aktualności Piękny mural na budynku Aktualności Dziewczynka posiadała zdjęcie swojego biletu miesięcznego, ale i tak dostała mandat. Wezwanie nie będzie anulowane Piłka nożna Emmanuel Olisadebe już wylądował i jest po pierwszym treningu swojego klubu z klasy A
reklamy

Tłumy turystów na Dzikowcu

Audio

Czytaj na głos

Autor: opr. PAW 1 min czytania

W sobotę i w niedzielę pogoda dopisywała. Iście wiosenna aura spowodowała, że na Dzikowcu zjawiły się tłumy turystów.

reklamy

W sobotę czynna była kolejka i cieszyła się olbrzymim zainteresowaniem. Na wieżę widokową wchodziły tysiące osób. Podobnie było w niedzielę. Doszło nawet do sytuacji, że policja zamknęła ulicę Bema dla pojazdów, gdyż aut było zbyt dużo i dojazd na Dzikowiec był zakorkowany. Nie wszyscy są zadowoleni z takiego stanu rzeczy, bowiem przez to, że zamknięto ulicę Bema nie można było sie dostać na Orlik czy pobliski cmentarz.

"Niestety dzisiejsze zajęcia na Orliku zostają odwołane! Powodem jest brak możliwości dojazdu na orlik. W związku z dużym przypływem turystów policja zamknęła ul. Bema, co w praktyce oznacza brak możliwości dojazdu, bo funkcjonariusza ruchu drogowego nie interesuje to, iż ktoś jedzie na orlik a nie na Dzikowiec. Zajęcia zostają wstrzymane do ustabilizowania sytuacji z dojazdami w weekend na Orlik. Przepraszamy" - napisali na swoim profilu organizatorzy zajęć na Orliku.

Otrzymaliśmy też maile od mieszkańców i turystów, którzy nie kryli złości z zaistniałej sytuacji.

- To jest po prostu zła organizacja, bo jeśli ktoś widział, że samochodów jest za dużo, to trzeba było stopniowo wpuszczać pojazdy i część wypuszczać i wtedy ruch odbywałby się płynnie, a tak wiele osób musiało zostawić auto kilometr albo i dalej od Dzikowca - pisze pan Remigiusz. - Żebym ja spokojnie nie mógł dojechać na cmentarz to chyba lekka przesada - dodaje pan Jacek.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka