Piątek, 14 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Tu i teraz – relikty przeszłości zaklęte w fotografię

Audio

Czytaj na głos

Autor: Dominika Krawczyk 1 min czytania Wałbrzych

Wystawa Marka Szyryka, którą już od dłuższego czasu można oglądać w Galerii Biblioteki pod Atlantami, nie cieszy się szczególnym zainteresowaniem. A szkoda.

- Odwiedzający przychodzą, ale sporadycznie – twierdzi Grażyna Biernacka, pełniąca dyżur opiekuna wystawy. A zobaczyć można naprawdę sporo.

Tytuł „Tu i teraz” nie jest przypadkowy – zamysłem autora było oddanie w pełni przekazu fotografii dokumentalnej, której głównym zadaniem jest właśnie ukazywanie tego, co dzieje się tu i teraz. Trzeba jednak zaznaczyć, że żadna z prac nie jest podpisana ani opatrzona datą, co dodatkowo skłania do refleksji nad współczesnym postrzeganiem świata, a raczej nad niezauważeniem go w pędzie codzienności.

Te fotografie nakazują się zatrzymać i pomyśleć nad ukazaną w nich rzeczywistością.
Widzowie z pewnością odnajdą na wystawie miejsca dobrze sobie znane – klimat starego Wałbrzycha, tego którego już nie ma i nie powróci. Zdjęcia dawnej świetności przywodzące na myśl upadki wielkich cywilizacji, w tym wypadku o skali lokalnej. Autor z całą premedytacją odarł je z okowów codzienności, uwypuklając ich specyficzną brzydotę oraz ulotne piękno chwili, unieśmiertelnione w fotografii. Wyraźnie widać, że jego celem było skupienie się na fazie rozpadu, budynków, rzeźb, fontann, itp., czyniąc z nich metaforę przemijania, a więc i życia, zaklętego w rzeczach martwych.

Klimatu całości dodaje lekka sepia, w której wykonane zostały pracę, nadając im ciepły, lekko melancholijny charakter starych zdjęć.

Wystawa jednak nie wszystkim przypadła do gustu rn– Nie podoba mi się, bo w zasadzie niczego nie wnosi – mówi Piotrek, student odwiedzający galerię. – Ot, po prostu zwykłe zdjęcia wykonane w sepii, jaki każdy potrafi zrobić - tłumaczy.

Jak jest naprawdę, każdy powinien przekonać się sam i wyrobić sobie własne zdanie. Prace autorstwa Marka Szyryka można oglądać do 30 czerwca, w galerii Biblioteki pod Atlantami.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka