Piątek, 31 lipca
27°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Trwa spór o basen przy Bystrzyckiej

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

– Moim zdaniem chodzi o to, że opłacało się nie otwierać basenu przy Bystrzyckiej, po to, by Aqua Zdrój miało więcej klientów – mówi radny miejski Mirosław Lubiński na temat nieczynnego w okresie letnim jedynego w mieście odkrytego basenu przy ulicy Bystrzyckiej.

Działacze Sojuszu Lewicy Demokratycznej mają wiele zastrzeżeń do funkcjonowania spółki Aqua Zdrój (pisaliśmy o tym wczoraj), ale też uważają, że błędem było zamknięcie kąpieliska przy ulicy Bystrzyckiej.
- Mówiono, że kąpielisko zostało zamknięte z powodu złego stanu technicznego – mówi Szymon Heretyk. – Z naszych informacji wynika, że od 2007 roku nie robiony nic, by ten basen mógł funkcjonować w należytych warunkach. Żadne remonty na tym obiekcie nie były wykonywane.



Jak wyliczają przedstawiciele lewicy, uruchomienie basenu przy Bystrzyckiej kosztowałoby miasto około 100 tysięcy złotych. Brak takiego kąpieliska powoduje, że mieszkańcy Wałbrzycha szukają alternatywnych rozwiązań i jeżdżą na odkryte baseny do Głuszycy, czy Strzegomia.
- Nie chcemy dopuścić do sytuacji, by to kąpielisko popadło w ruinę i podzieliło los basenu na Nowym Mieście - mówi Heretyk. – Ponadto ceny, jakie w ubiegłym sezonie letnim trzeba było zapłacić za wejście na basen, były znacznie niższe niż proponuje centrum sportowe Aqua Zdrój. Nie zrobiono nic by nieckę wyremontować i odpowiednio przygotować do sezonu. Znacznie mniejsze gminy od Wałbrzycha potrafią racjonalnie zarządzać takimi obiektami.



Krzysztof Paciepnik uważa, że jedną z przyczyn zamknięcia basenu otwartego, jest likwidacja OSiR-u.
- To była zła decyzja – uważa Paciepnik. – OSiR miał do wypełnienia misję, a spółka Aqua Zdrój jest nastwiona na wykonanie budżetu i zamknięcie basenu jest pokłosiem likwidacji OSiR-u. Na basenie przy ulicy Bystrzyckiej jest spory teren, który można wykorzystać, choćby na pole namiotowe, wybudować korty tenisowe, a w zimie mogłoby tu funkcjonować lodowisko.



Zdaniem Paciepnika, władzom Wałbrzych było wygodniej zamknąć obiekt, by mieszkańcy nie mieli zbytniego wyboru i w jak największej liczbie korzystali z centrum sportowego przy ulicy Ratuszowej.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka