Goście już po 15 minutach prowadzili 2-0, a dwukrotnie bramkarza Zielonych pokonał grający trener Szczytu Rafała Lipiński. W 22. minucie Mocydlarz podwyższył na 3-0 i zapachniało pogromem. Wprawdzie Zieloni byli w stanie odpowiedzieć golem Meliwodzkiego, ale jeszcze przed przerwą do siatki miejscowych trafili Paweł Krawczyk i ponownie Lipiński i do przerwy Szczyt prowadził aż 5-1. Zieloni dobrze rozpoczęli drugą część od zdobycia gola, ale później znów do głosu doszedł Szczyt. Gol Lica, dwa trafienia Lipińskiego i bramka samobójcza spowodowały, że goście wyjeżdżali z Mokrzeszowa w bardzo dobrych humorach przy wygranej 9-2.
Zieloni Mokrzeszów - Szczyt Boguszów 2-9 (1-5)
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.