Ostatni wyczyn oskarżonego, w grudniu 2008 roku, zakończył się tragedią. Podczas napadu zginął jego wspólnik, 22-letni Paweł Z., ugodzony nożem przez rozpaczliwie broniącego swojego sklepu Józefa B.Damian B. Został wówczas ranny. Śledztwo przeciwko Józefowi B. zostało umorzone. Ustalono, że działał on w obronie własnej i miał ograniczoną możliwość rozpoznania swoich czynów.
Damian B. Trafił do aresztu. Okazało się, że wcześniej dokonał on jeszcze jednego napadu na sklep przy ul. 1 Maja. Oprócz tego przebywał na warunkowym zwolnieniu z więzienia, gdzie trafił za rozboje. Teraz będzie odpowiadał za zarzucone mu przestępstwa jako recydywista. W takim przypadku sąd może podwyższyć karę.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.