Piątek, 14 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Teatralne Fanaberie – bajkowa miłość i chłopięce niepokoje

Audio

Czytaj na głos

Autor: Szela 1 min czytania Wałbrzych

Dwa spektakle obejrzała publiczność na kolejnym wieczorze wałbrzyskich Fanaberii. Była pogodna bajka i mroczna opowieść o dojrzewaniu. W obu przypadkach można było podziwiać artystyczny kunszt realizatorów.

W pogodny nastrój wprowadziło widzów pierwsze z prezentowanych widowisk, “Historia pewnej miłości”. Interesująca jest nie tylko wzruszająco prosta fabuła tej opowieści, ale i historia jej powstania. Autorki przedstawienia, to Maud Nicolaas z Holandii i Barbara Prądzyńska, związana niegdyś z Teatrem Ósmego Dnia.

Z pomocą Meksykanina Ramiro Ramireza Ibarry założyły w mieści Hidalgo w Meksyku teatr CANOA i wyruszyły w artystyczne podróże po miastach i indiańskich wioskach. Wtedy powstała “Historia pewnej miłości”. Styl CANOA, to ekspresja ciała i bliski kontakt z publicznością. Ich komunikatywność sprawia, że widzowie chętnie włączają się w grę na scenie - i tak było tym razem. Opowieść o dwojgu zakochanych w sobie ludziach kończy wesele, na które jest zaproszona cała widownia.

Całkowicie odmienne w nastroju było drugie przedstawienie - “Cztery” - oparte na powieści Roberta Musila “Niepokoje wychowanka Toerlessa”. Pełne emocji wydarzenia, rozgrywające się w pokoju, zajmowanym przez czterech młodych chłopców, wielokrotnie były przenoszone na scenę, czy ekran. Dlatego spektakl dyplomowy łódzkiej “filmówki” można odczytywać bardziej jako aktorskie ćwiczenia, z których czterej młodzi adepci tej sztuki wyszli obronną ręką.

Piotr Trojan i Maciej Pesta zdobyli za swoje kreacje nagrody na festiwalu szkół teatralnych w Łodzi. Sztukę wyreżyserował Szymon Kaczmarek, wychowanek Krystiana Lupy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka