Piątek, 14 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Teatr z Kielc na Fanaberiach w Wałbrzychu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Szela 1 min czytania Wałbrzych

“Samotność pól bawełnianych” Bernarda–Marie Koltesa pokazał na Fanaberiach w Wałbrzychu Teatr im. Stefana Żeromskiego z Kielc. To niedawna premiera kieleckiego zespołu, gorąco odebrana w rodzimej placówce. Spodobała się również wałbrzyskiej publiczności, o czym świadczyły długie i gromkie brawa po spektaklu.

Przedstawienie, wyreżyserowane przez Radosława Rychcika jest mocno osadzone we współczesnym świecie, zarówno w warstwie tekstowej, jak i realizacyjnej. Wysoki kunszt, zarówno twórcy dramatu, jak i jego realizatorów sprawił, że widzowie po prostu zostali wbici w fotele. “Samotność pól bawełnianych”, to kwintesencja lęków i pragnień współczesnego, młodego człowieka, po mistrzowsku rozebrana na czynniki pierwsze.

- Reżyser, Radosław Rychcik bezwzględnie obnażył człowieka. I to dosłownie – pisano w popremierowych recenzjach. Nie obnażył jednak po to, by epatować nagością, ale – by podkreślić potrzebę bliskości, której ludziom najbardziej brakuje, której nic nie może zastąpić, a której deficyt jest zagłuszany wrzaskliwą muzyką i środkami odurzającymi.
W sztuce dwie wiodące role – Klienta i Dilera - grają Wojciech Niemczyk i Tomasz Nosiński, którzy z zadania wywiązują się znakomicie. Na scenie towarzyszy im zespół muzyczny Natural Born Chillers, tworzący ogłuszającą muzyką znakomite tło do tego niezwykle emocjonalnego przedstawienia.

- Nie chcę szeptać, chcę krzyczeć – mówił po spektaklu reżyser podczas spotkania w foyer teatru. Radosław Rychcik, choć ma dopiero 28 lat, zdążył zrealizować swoje przedstawienia w Teatrze Starym oraz Nowym w Krakowie, a także w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Zaproszenie jego “Samotności pól bawełnianych” na wałbrzyskie Fanaberie okazało się świetnym pomysłem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka