Piątek, 14 sierpnia
23°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Teatr Lalki i Aktora od kuchni

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

W Teatrze Lalki i Aktora można było zajrzeć w każdy kąt. To była pierwsza taka okazja w 65–letniej historii teatru.

To był prawdziwy „dzień otwartych drzwi”. Po spektaklu „Och, Emil!" na widzów czekały pracownie, sala prób, a w nich lalki, aktorzy, specjaliści od dźwięku i świateł, dekoracje, plakaty. To był prawdziwy raj dla dzieci, które o wszystko pytały i wszystkiego chciały dotknąć. Nie inaczej było z dorosłymi, choć udawali, że zabawy lalkami mają już dawno za sobą.
W pracowniach, które odwiedziliśmy, zastaliśmy kilka pań, które nie tylko potrafią stworzyć każdą, najbardziej wymyślna lalkę, ale nie zamieniłyby tej pracy na inną: – Zanim przyszłam do teatru, pracowałam w zakładach odzieżowych. Umiałam szyć różne rzeczy, ale lalka była dla mnie dużym wyzwaniem i sporym stresem. Szybko mnie to zajęcie „wciągnęło”. Nie nudzimy się w tej pracy. Zawsze jest coś nowego, nie ma monotonii, jak np. na linii produkcyjnej – mówi o swojej pracy Małgorzata Ożóg.



Podobnego zdania jest Jadwiga Biskowska: – Za każdym razem robi się coś innego, lalki, kostiumy, elementy dekoracji. Gdy się później popatrzy na efekty swojej pracy, odczuwa się wielką satysfakcję.
Dyrektor Teatru Lalki i Aktora nie krył satysfakcji, że pomysł „wypalił: - Przez kilka godzin odwiedziła nas naprawdę spora grupa ludzi. Wszyscy chwalili i z zainteresowaniem zwiedzali teatr. O to nam właśnie chodziło. Chcieliśmy naszym widzom, których w ostatnim czasie ciągle przybywa, pokazać kulisy. Wiele osób interesuje, jak powstaje spektakl, jak pracują aktorzy. Nasz teatr nigdy tego nie robił, a przecież mamy bardzo bogatą tradycję, świetne pracownie plastyczne i konstruktorskie, wykonujące prawdziwe arcydzieła. Wyjęliśmy z magazynu lalki sprzed wielu lat, aby pokazać historię teatru. Nasi aktorzy opowiadali o nich i ich rodzajach, pokazywali, jak się je „ożywia”. Mam nadzieję, że zawiązała się nić przyjaźni między teatrem i widzami. Liczę na ich częste odwiedziny – zaprasza Dyrektor Teatru Lalki i Aktora Zbigniew Prażmowski.
My również zapraszamy. W kwietniu będzie można zobaczyć: „Bajkę o szczęściu”, „Calineczkę”, „Koziołka Matołka „ i „Pinokia”.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka