Gospodarze już w 4. i 5. minucie pokonali golkipera przyjezdnych, a do notatnika trenera zapisali się Wroczyński i Gębski. W 14. minucie zawodnik gości złapał piłkę na linii bramkowej wyręczając bramkarza, za co otrzymał czerwoną kartkę, ale golkiper Błękitnych - Piotr Chmielowiec nie dał się zaskoczyć uderzeniem z 11 metrów. Później przez 30 minut dzielna ekipa z Owiesna utrzymywała wynik, ale końcówka tej części to znów lepsza gra Nowego Miasta i w efekcie trafienia Błaszczyka, Kostki i Wroczyńskiego. W drugiej odsłonie miejscowi już tak mocno nie napierali i zdobyli tylko dwa gole, autorstwa Matuły i Wodnickiego.
Górnik Nowe Miasto Wałbrzych - Błękitni Owiesno 7-0 (5-0)
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.