Wtorek, 28 lipca
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Sudety napsuły krwi Zdrojowi

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Dziećmorowice

Zdecydowanym faworytem meczu Sudetów Dziećmorowice ze Zdrojem Jedlina–Zdrój byli goście.

Zdrój walczy o powrót do klasy okręgowej, a Sudety mozolnie walczą o utrzymanie w klasie A. Na boisku żartów nie było i obie ekipy walczyły o każdy metr boiska. Goście wyszli na prowadzenie w 26. minucie po trafieniu Kałwaka. Jeszcze przed przerwą do bramki Sudetów trafili Woźniak i Lipiński i było 0-3 i wydawało się, że losy tego pojedynku są już rozstrzygnięte. W 50. minucie Sudety zdobyły gola po samobójczym trafieniu Samca. W odpowiedzi na 1-4 trafił Chałupka, ale po kilku minutach zrobiło się 2-4, bo gola dla miejscowych zdobył Badeński. Do końca meczu obie drużyny stworzyły sobie jeszcze okazje strzeleckie, ale już więcej goli kibice nie zobaczyli.



Sudety Dziećmorowice - Zdrój Jedlina-Zdrój 2-4 (0-3)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka