Piątek, 14 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Sudety i Skalnik za plecami Żarowa

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 3 min czytania

Tegoroczne rozgrywki klasy A dostarczyły kibicom sporo emocji. Walka o awans trwała do ostatniej kolejki. Ostatecznie promocję do klasy okręgowej wywalczyła ekipa Zjednoczonych Żarów.

Ekipa Zjednoczonych już od kilku lat bezskutecznie walczyła o powrót do klasy okręgowej. W tym roku wreszcie piłkarze z Żarowa wygrali rozgrywki i wywalczyli upragniony awans, ale nie przyszedł on im wcale łatwo. Zjednoczeni grali jednak najrówniej ze wszystkich ekip. Wystarczy powiedzieć, że w całym sezonie odnotowali tylko dwie porażki – w Pszennie z Cukrownikiem i w Goli Świdnickiej ze Zrywem.



Za plecami Żarowa uplasowały się dwie ekipy z powiatu wałbrzyskiego.



Sudety Dziećmorowice wywalczyły 71 punktów i miały świetny stosunek goli 116-39. Najskuteczniejszym piłkarzem Sudetów był Marcin Szczepkowski, który zdobył aż 32 gole. 24 trafienia dorzucił Piotr Osiecki, a 17 Łukasz Wawrzyniak. Sporym wzmocnieniem Sudetów okazał się bramkarz Łukasz Jaśkiewicz, a na wyróżnienie zasłużyli również Sebastian Choma i Piotr Kozioł.



Skalnik Czarny Bór zakończył sezon na 3. pozycji. Czarnoborzanie zgromadzili 65 punktów na swoim koncie. Strzelili najwięcej bramek ze wszystkich zespołów, bo aż 125 i stracili 51 goli. Do najskuteczniejszych piłkarzy Skalnika zaliczają się Zdzisław Pyrdoł – zdobywca 25 goli oraz Mariusz Witek – strzelec 21 goli. Na wyróżnienie zasłużyli doświadczeni Waldemar Poręba i Marcin Masiel. Dobrze w rundzie wiosennej zaprezentowali się Rafał Weirauch, Marek Mackiewicz i Paweł Lasek.



Na 8. miejscu na koniec sezonu znalazł się Gwarek Wałbrzych. Gwarek zdobył 43 punkty, strzelił 77 goli i stracił 65. Apetyty były dużo większe. Gwarek przez długi czas walczył o czołowe lokaty, ale środek rundy wiosennej był bardzo nieudany dla piłkarzy z Wałbrzycha i stąd pozycja w środku tabeli. Gwarek dobrze prezentuje się w ofensywie, gdzie brylują Adam Mucha i Helmi Abid. Wciąż wiele zależy od dyspozycji Jarosława Waszaka. Nieco słabiej Gwarek zaprezentował się w defensywie, choć do bramkarza Grzegorza Hamerskiego nie można mieć większych zastrzeżeń.



10. lokata Podgórza Wałbrzych nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Wałbrzyszanie zdobyli 36 punktów i osiągnęli stosunek goli 69-86. Podgórze straciło w przerwie między rozgrywkami kilku czołowych graczy – Kłosowskiego, Oskwarka, Zakrzewskiego, Borowiaka. Mimo to ekipa z Podgórza dzielnie walczyła o zajęcie jak najwyższej pozycji w tabeli. Do czołowych postaci zespołu zaliczali się Paweł Sajdak, Piotr Łungowski i wreszcie najlepszy strzelec zespołu Marcin Łysakowski.



Kolejny zespół z naszego regionu, a mianowicie Czarni Wałbrzych wywalczyli 14. pozycję i uniknęli spadku do klasy B. Czarni borykają się z problemami finansowymi, a w rundzie wiosennej nie mogli dodatkowo rozgrywać meczów na własnym obiekcie i musieli korzystać ze stadionu na Nowym Mieście. Czarni zdobyli 32 punkty i zanotowali stosunek goli 45-88. O sile Czarnych wciąż decydują doświadczeni zawodnicy jak – Maciej Jesionowski, Patryk Konsewicz czy Bartosz Kwiatek. Coraz lepiej jednak radzą sobie w seniorskiej piłce zawodnicy z zespołu juniorów.



Na 15. miejscu rozgrywki zakończyła ekipa Grodna Zagórze Śląskie. Beniaminek nie podołał wyzwaniom i po roku gry w klasie A spada do klasy B. Po rundzie jesiennej można było liczyć, że ekipa Grodna powalczy o utrzymanie, ale tak się nie stało. Pod koniec sezonu doszło do sporych zawirowań i otwartego konfliktu prezesa klubu z częścią zawodników. Grodno przegrywało mecz za meczem i spadek stał się faktem. W rundzie jesiennej o grze zespołu decydował Piotr Kałoń, ale później odszedł do Górnika Gorce. W Grodnie jest kilku piłkarzy jak choćby Dawid Aftyka czy bracia Krzysikowie, którzy z pewnością poradziliby sobie w innych zespołach A-klasowych. Grodno zgromadziło w minionym sezonie zaledwie 11 punktów, zdobyło 47 goli, a straciło aż 141.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka