Sobota, 25 lipca
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Strzelecka kanonada

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Piłkarze wałbrzyskiego Zagłębia pewnie nie takiej inauguracji sezonu się spodziewali.

Rywalem Zagłębia w pierwszej kolejce była ekipa Zielonych Mokrzeszów. I to goście od początku wyglądali lepiej i już w 10. minucie po golu Tomali wyszli na prowadzenie. Kilka chwil później stan meczu wyrównał najlepszy strzelec Zagłębia Wiktor Smoczyk. Zieloni odpowiedzieli golem Tomali i do przerwy to Mokrzeszów był w lepszych humorach, bo prowadził 2-1. Druga połowa zaczęła się kapitalnie dla Zagłębia, bo dwukrotnie bramkarza rywali pokonali Jarząb i Smoczyk i miejscowi wyszli na prowadzenie 3-2. W 60. minucie wyrównał Oboza, a kilka minut później trzeciego gola w tym meczu zdobył Tomala i Zieloni znów wyszli na prowadzenie. Kiedy w okolicach 80,. minuty Mieliwodzki podwyższył na 5-3 dla Zielonych, a po trzech kolejnych minutach do siatki gospodarzy trafił Hądzlik, stało się jasne, że wałbrzyszanie nie zdobędą tym meczu punktów. Jeszcze w końcówce Macura zdobył gola dla Zagłębia, a Jarosz w doliczonym czasie gry dla Zielonych i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4-7



Zagłębie Wałbrzych - Zieloni Mokrzeszów 4-7 (1-2)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka