Poniedziałek, 3 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Strongman na podium

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Głuchołazy

13 maja odbył się już 10 turniej siłacza w Głuchołazych (woj. opolskie) w kategorii open (bez limitów wagowych).

W zawodach wystartowało 9 zawodników z całej Polski. Trzeba było stawić czoła 6 morderczym konkurencjom, między innymi przepychaniu auta ciężarowego, załadunku worków na podesty od 70 do 120 kg, zegar 270 kg na jak największą liczbę okrążeń, przeciąganie auta siedząc. - Po 4 konkurencjach do finału awansowała najlepsza 6, z czego do finału awansowałem z pierwszego miejsca. Finał składał się z 2 konkurencji łączonych - walizki 250 kg plus załadunek kegów oraz spaceru buszmena 270 kg (Yok) 20 m, wyciśnięciu belki 110 kg powrotu z yokiem i 3 obrotów z oponą 360 kg - mówi Jacek Miernicki, strongman z Jaczkowa, w gminie Czarny Bór.



Ostatecznie nasz reprezentant uplasował się na drugim miejscu, ustępując jedynie obecnemu brązowemu medaliście Mistrzostw Świata kategorii 110 kg na Ukrainie, gdzie walka o pierwsze miejsce rozegrała się między nami w ostatniej konkurencji. - Serdecznie chciałbym podziękować Starostwu Powiatowemu Wałbrzych, staroście Jackowi Cichurze za wiarę w moją osobę i wsparcie - mówi Jacek Miernicki.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka