Niedziela, 26 lipca
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Stresowa końcówka

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Pruszków

Koszykarze wałbrzyskiego Górnika prowadzili w Pruszkowie do przerwy różnicą 11 punktów. Słaba w ich wykonaniu trzecia kwarta spowodowała jednak, że mecz do końca trzymał w napięciu.

W pierwszej kwarcie wyrównana walka trwała przez 8 minut do stanu po 14. Ostatnie akcje lepiej zagrali jednak podopieczni Łukasza Grudniewskiego i po 10 minutach zbudowali 6-punktową przewagę 14-20.



W drugiej ćwiartce biało-niebiescy grali mądrze i spokojnie kontrolowali wydarzenia na parkiecie i utrzymywali bezpieczny dystans (6-8 punktów) nad rywalem. W ostatnich akcjach znów pokazali nieco więcej i po 20 minutach było 36-47.



Fatalna w wykonaniu Górnika była trzecia kwarta. Nie dość, że zagraliśmy bardzo nieskutecznie, to jeszcze pozwalaliśmy przeciwnikowi na zdobywanie łatwych punktów i przewaga Górnika szybko zaczęła topnieć. W 25. minucie po celnym rzucie Szweda mieliśmy remis po 52. Wprawdzie kolejne 4 punkty znów pozwoliły wyjść na prowadzenie Górnikom, ale w kolejnych akcjach to miejsocwi radzili sobie znacznie lepiej i po 30 minutach było 62-58.



Kiedy w 33. minucie po trafieniu Kierlewicza przewaga gospodiarzy urosła do 6 punktów (68-62), wydawało się, że Górnik nieoczekiwanie przegra ten mecz. Na szczęście po chwili za trzy punkty trafił Jakóbczyk, a później cztery punkty z rzędu dołożył Wróbel. Na 29 sekund przed końcową syreną za dwa przycelował Sobczak i miejscowi odzyskali prowadzenie (79-78). Ostatnie sekundy należały jednak do Damiana Pielocha, który trafił za dwa, później skutecznie egzekwował rzuty osobiste i zakończyło się na wyniku 79-82.



Statystyki: zdecydowanie wygraliśmy walkę na tablicach 32-22. Kolejny double-double dla Damiana Cechniaka (12 punktów i 10 zbiórek). Chyba najlepszy mecz w sezonie zaliczył Marcin Wróbel, który do 15 punktów dorzucił 7 zbiórek i co ważne grał na bardzo wysokim procencie skuteczności.



Znicz Pruszków - Górnik Wałbrzych 79-82 (14-20, 22-27, 26-11, 17-24)



Górnik: Pieloch 15, Wróbel 15 (7 zbiórek), Kulka 15 (6 zbiórek), Zywert 12 (5 asyst), Cechniak 12 (10 zbiórek), Jakóbczyk 8, Glapiński 3, Koperski 2, Durski 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka