Czwartek, 30 lipca
32°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Starosta milczek. Zarząd bez absolutorium

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania powiat wałbrzyski

Najważniejszym punktem obrad sesji rady powiatu wałbrzyskiego było podjęcie uchwały w sprawie udzielenia absolutorium Zarządowi.

Zanim doszło jednak do tego głosowania, odbyła się dyskusja na temat wykonania budżetu za rok 2015. Radni opozycyjni nie szczędzili słów krytyki wobec starosty Jacka Cichury.
- Starosta milczek – mówi Grzegorz Walczak. – Starosta, który nie ma nic do powiedzenia nawet w najważniejszych kwestiach. Starostą powinna być osoba, która organizuje prace Zarządu, a nie mało aktywny człowiek.



Opozycja potwierdziła, że budżet na 2015 rok został dobrze przygotowany przez poprzedni Zarząd i stąd obecny Zarząd miał ułatwione zadanie, ale i tak wytknęła obecnemu Zarządowi zbyt duże wydatki na administrację.



Wicestarosta Krzysztof Kwiatkowski uważa, że Zarząd dobrze realizował założenia budżetowe i wypełniał wszystkie postawione przed nim zadania.
- Postaraliśmy się o większe środki powodziowe i przyniosło to wymierne efekty – mówi Kwiatkowski. – To był rok trudny, ale udany i udało się naprawdę wiele spraw w różnych dziedzinach pozałatwiać.



Starosta Jacek Cichura podkreślił, że Zarząd był otwarty na propozycje i sugestie opozycji.
- Współpracowaliśmy z gminami, zaczęliśmy szereg inwestycji, które będą kontynuowane. Uważam, że w pewnych sprawach powinniśmy działać ponad podziałami – mówi starosta.



Kamil Orpel bardzo krytycznie ocenił sposób zarządzania powiatem.
- To wcale nie był dobry rok – mówi Orpel. – To rok niewykorzystanych szans na pozyskanie środków unijnych. Nie zostały przygotowane wnioski i to się odbije na pozyskiwaniu środków zewnętrznych.



Z kolei Grzegorz Walczak uważa, że to opozycja przedstawiła wiele propozycji, które zostały wprowadzone później do budżetu i były realizowane przez Zarząd, który umniejsza rolę i zasługi opozycji.
- Niepokoi wzrost wydatków na administrację o 700 tys. zł. Wzrost zatrudnienia jest spory, a prominentni działacze PSL-u też znaleźli zatrudnienie, a także etatowy członek Zarządu to dodatkowe koszty – wylicza Walczak.



Zdaniem Leonarda Górskiego, Jarosława Buzarewicza i Andrzeja Lipińskiego cała praca Starostwa znajduje się dosłowne na barkach jednego człowieka – Krzysztofa Kwiatkowskiego. Ich zdaniem Jacek Cichura nie nadaje się na stanowisko starosty, bowiem nie odpowiada na zadawane pytania, nie potrafi zorganizować pracy Zarządu i nawet nie bierze udziału w jego posiedzeniach. - Powiat działa, bo wicestarosta stara się to trzymać – mówi Górski. – Zarząd nie funkcjonuje. Wicestarosta naprawia błędy, a starosta zupełnie nie wypełnia swoich obowiązków.



- Starosta po prostu nic nie realizuje ze swoich obietnic – mówi Andrzej Lipiński. – Gdyby nie wicestarosta nie wyobrażam sobie funkcjonowania tego Zarządu. Starosta boi się podejmować jakiekolwiek ryzyko, a ryzyko musi w tej sytuacji podejmować Krzysztof Kwiatkowski.



Przy 8 głosach „za”, 5 „przeciw”, 2 „wstrzymujących się” Zarząd nie uzyskał absolutorium, bowiem potrzebna była do tego większość bezwzględna, a więc 9 głosów (radni Józef Piksa i Arkadiusz Mucha byli podczas sesji nieobecni).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka