Sobota, 15 sierpnia
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Stan willi na Zamkowej woła o pomstę do nieba

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

W czerwcu pisaliśmy o przedstawieniu, które uczniowie II LO w Wałbrzychu wystawili w dawnej willi zarządcy majątku, znajdującej się na terenie parku wokół PWSZ.

W trakcie relacji z tego przedsięwzięcia obejrzeliśmy sobie wnętrze budynku. To, co zobaczyliśmy, wprawiło nas w zdumienie. Unoszący się wewnątrz smród stęchlizny, grzyb, odpadające tynki, całkowicie zdemolowane parkiety, zdewastowane elementy boazerii, zniszczone drzwi i okna. Wszędzie pełno śmieci i gratów, będących dobrym siedliskiem dla robactwa i gryzoni. W razie pożaru ułatwią zamianę budowli w zgliszcza.



Budynek znajduje się w zasobach Skarbu Państwa. W jego imieniu zarządza nim Starostwo Powiatowe. W 2005 roku próbowano budynek sprzedać. Nie zgodził się na to konserwator zbytków uważając słusznie, że jest on integralną częścią całej posiadłości. Ponadto willa nie posiada własnego dojścia i dojazdu, co dyskwalifikuje ją jako samodzielną jednostkę. Wytyczenie drogi wiązałoby się z dekompozycją istniejącej przestrzeni, być może zniszczeniem otaczającego posiadłość muru.



Najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby przejęcie budowli przez PWSZ, która, zapewne ze względów finansowych, nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za niszczejący w oczach zabytek.



Co prawda kilka lat temu został przeprowadzony remont dachu oraz kanalizacji burzowej. Zmniejsza to poziom degradacji budowli, jednak nie rozwiązuje problemu. Tym bardziej, że budynek w zimie nie jest ogrzewany i tak naprawdę nikt się nim nie interesuje, poza może dzielnie pełniącymi służbę strażnikami z firmy ochroniarskiej.



Ciekawe czy uda się ten obiekt zrewitalizować zanim będzie za późno.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka