Piątek, 14 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Stadion dla żużlowców?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Szela 2 min czytania Wałbrzych

O zagospodarowanie nieczynnego stadionu przy ul. Sportowej ubiega się Wyścigowa Sekcja Motocyklowa “Chełmiec” z Wałbrzycha. Pomysł spotkał się z życzliwością władz miasta, ale życzliwość musi być poparta finansami. Czy samorząd zechce wydać pieniądze na przywrócenie obiektu do użytkowania, będzie wiadomo jeszcze w tym

O reaktywację stadionu stara się Paweł Isański, współzałożyciel i zawodnik klubu. Dwa lata temu w klasyfikacji generalnej sezonu Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski zajmował dobre, siódme miejsce. Teraz zasłynął zainicjowaniem grupy miniżużlowców, w której znalazł się m.in. 6-letni Kuba, syn Pawła Isańskiego.

- Ten stadion idealnie nadaje się do naszych celów – mówi Paweł Isański. Obiekt jest zaniedbany, pozbawiony jakiejkolwiek infrastruktury, ale są zachowane kamienne części widowni, płyta boiska i bieżnia, jest też w miarę dobry dojazd oraz parking w bezpośrednim sąsiedztwie.

- Nam również zależy na reaktywowaniu tego obiektu. Dotychczas nie było pomysłu na jego wykorzystanie, propozycja Pawła Isańskiego bardzo nam odpowiada - wyjaśnia szef Ośrodka Sportu i Rekreacji, Mariusz Gawlik. Co ważne, pomysł spotkał się z przychylnością prezydenta, ale ostateczną decyzję musi podjąć Rada Miejska, ponieważ w grę wchodzą wydatki z budżetu gminy. Sam raport oddziaływania na środowisko może kosztować nawet 8 tys. zł. - Bardzo nam zależy na patronacie prezydenta Piotra Kruczkowskiego, bo wtedy łatwiej pozyskać sponsorów - przyznaje Paweł Isański.

WSK "Chełmiec" ma rozległe plany, dotyczące działalności klubu w powiązaniu z odnowionym stadionem. - Obiekt byłby zagospodarowany, można tam rozgrywać zawody, postaralibyśmy się o zasypanie pobliskich biedaszybów - mówi sportowiec. Paweł Isański przekonuje, że sport motorowy jest bardzo popularny, a miasto, które organizuje zawody w tej dyscyplinie sportu, ma niebywałą okazję do promocji. Jeszcze w tym miesiącu wizytę w Wałbrzychu potwierdzili najważniejsi działacze sportów motorowych, m.in. prezesi Polskiego Związku Motorowego, Głównego Komitetu Sportu Żużlowego oraz Miniżużla. - Zamierzamy wybrać się na stadion oraz wziąć udział w posiedzeniu komisji sportu Rady Miejskiej - wyjaśnia Paweł Isański. Przy tej okazji radni będą mogli się zapoznać z najnowszymi modelami motocykli wyścigowych.

Wałbrzyska inicjatywa związana z miniżuzlem otrzymała zielone światło od Głównej Komisji Sportu Żuzlowego, która w związku z tym utworzy odpowiednie regulacje i uchwały. - To prawdziwy przełom w historii polskiego żużla - podkreśla Paweł Isański.

Zawodnik chce również propagować sport motorowy, organizując kursy bezpiecznej jazdy dla dzieci i młodzieży.
- Może uda nam się ściągnąć na pokaz jazdy mistrza świata juniorów, Macieja Janowskiego - zapowiada Isański.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka