Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nadużyć, bowiem istnieje prawdopodobieństwo, że były dyrektor filharmonii Dariusz M. swoimi działaniami spowodował straty finansowe na rzecz Urzędu Marszałkowskiego. Mówi się w tym przypadku o blisko 300 tysiącach zł.
Przypomnijmy, że sprawę do prokuratury zgłosił Marszałek Województwa Dolnośląskiego. Teraz prokuratura zbada czy zarzuty stawiane byłemu dyrektorowi filharmonii się potwierdzą. Chodzi głównie o to, że marszałek zarzuca Dariuszowi M. nieprawidłowe wydatkowanie pieniędzy z budżetu Filharmonii Sudeckiej. Wątpliwości marszałka budzi zwłaszcza fakt, że były dyrektor filharmonii wypłacił sobie blisko 300 tys. zł na podstawie umów o dzieło za dyrygowanie podczas koncertów.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.