Wtorek, 11 sierpnia
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Spór o długopis, czyli żałosny poziom sesji rady powiatu [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania Powiat wałbrzyski

Żenujące przedstawienie po raz kolejny zafundowali nam dziś radni powiatowi podczas obrad rady powiatu wałbrzyskiego.

Najważniejszym punktem obrad sesji przerwanej w grudniu, a wznowionej dziś, było podjęcie uchwały o wyborze nowego przewodniczącego rady powiatu wałbrzyskiego. Przypomnijmy, że z tej funkcji zrezygnował Marek Tarnacki. Podczas grudniowych obrad nie udało się wybrać nowego przewodniczącego, bowiem jedyny kandydat - Dorota Piotrzkowska - otrzymała 8 głosów „za”, kolejnych 8 „przeciw”, a jeden głos był nieważny.



Dziś Mirosław Potapowicz ponownie zgłosił kandydaturę Piotrzkowskiej na stanowisko przewodniczącej
- To najlepsza z możliwych kandydatur – twierdzi Potapowicz.



Andrzej Lipiński zgłosił natomiast kandydaturę Grzegorza Walczaka.
- To doświadczony samorządowiec, osoba bezpartyjna – mówi Lipiński.



Zanim radni przystąpili do głosowania, w sali obrad rozpętał się spór o to, jakiego długopisu podczas głosowania powinni używać radni. Radny Jarosław Buzarewicz, który był przewodniczącym komisji skrutacyjnej, zaproponował, by używać jednego długopisu, z czym nie zgodzili się Mirosław Potapowicz oraz Krzysztof Kwiatkowski. Radca prawny Piotr Sosiński miał w tym temacie nie lada problem.
- Nie ma przepisów, które dokładnie określają i regulują takie sprawy – tłumaczy Sosiński. – Niektóre rady powiatu mają dokładny regulamin głosowania, ale w tym przypadku należy chyba szukać porozumienia i współpracy między radnymi.



Głosowanie nie rozstrzygnęło patowej sytuacji, bowiem na Piotrzkowską zagłosowało 8 radnych, na Walczaka również 8, a jeden głos był nieważny.



Po kilkunastominutowej przewie radny Kamil Orpel zgłosił wniosek formalny, by sesję przerwać i wznowić ją w poniedziałek 18 stycznia o godzinie 9.00. To głosowanie jednak przepadło, bowiem za takim rozwiązaniem zagłosowało 8 radnych, a 9 było przeciw. W tej sytuacji ponownie jako kandydatów na przewodniczącego zgłoszono Dorotę Piotrzkowską i Grzegorza Walczaka. Podczas głosowania radni nie szczędzili sobie uszczypliwości, mówili o złych standardach panujących w tej radzie, a padały słowa obelżywe i nie nadające się do publikacji. W efekcie tych zawirowań Jarosław Buzarewicz zrezygnował z funkcji przewodniczącego komisji skrutacyjnej i zaszła konieczność powołania nowej komisji. W międzyczasie mieliśmy kolejne słowne utarczki, kilkuminutowe przerwy i kolejny wniosek o przełożenie sesji na 18 stycznia, który ponownie został odrzucony.



Wreszcie w kolejnym głosowaniu, radna Piotrzkowska otrzymała wymagającą liczbę 9 głosów, przy 8 radnego Walczaka.
- Jestem dumna z tego wyboru i dziękuję za te głosy – powiedziała po wyborze Dorota Piotrzkowska.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka