Piątek, 14 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Śmierć na torach. Jak doszło do tej tragedii?

Audio

Czytaj na głos

Autor: Szela 1 min czytania Wałbrzych

Student prawa Uniwersytetu Wrocławskiego, pochodzący ze Świnoujścia. To ofiara wypadku kolejowego, do którego, jak już informowaliśmy, doszło w poniedziałek na ranem koło Wałbrzycha. 21–letni mężczyzna został przejechany przez pociąg relacji Wałbrzych – Wrocław.

- Jak wyjaśnił maszynista, 21-latek leżał na torach. Było ciemno, kierujący pociągiem zauważył go dopiero z odległości około 200 metrów. Nie sposób było zatrzymać jadącą machinę – relacjonuje Jerzy Rzymek, rzecznik wałbrzyskiej policji.

Ruch kolejowy na trasie Świebodzice - Wałbrzych został wstrzymany na prawie trzy godziny. Składy od strony Wrocławia dojeżdżały tylko do Świebodzic, te od Jeleniej Góry kończyły bieg na stacji Wałbrzych Miasto. Pociągi zaczęły kursować normalnie dopiero przed godziną dziewiątą.

- Nie wiadomo, jak długo potrwa wyjaśnianie tej tragedii. Jest bardzo dużo pytań i wątpliwości – mówi Jerzy Rzymek.
Śledczy będą przede wszystkim wyjaśniać przyczynę śmierci młodego człowieka. Zostanie wykonana sekcja zwłok.
- Może wypadł z innego pociągu, albo ktoś mu w tym pomógł – zastanawia się Jerzy Rzymek.

Policja będzie szukać świadków, którzy mogliby odtworzyć ostatnie godziny życia młodego mężczyzny, albo wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się on na torach na odludziu w mroźną noc z niedzieli na poniedziałek.
- Ustalanie podstawowych faktów może potrwać nawet do dwóch tygodni – wyjaśnia Jerzy Rzymek.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka