Tragedia na drodze. Śmierć na motorze
Audio
Czytaj na głos
Niestety wciąż domorosłych kierowców przeceniających swoje umiejętności nie brakuje.
- Prawdopodobnie chciał pojechać nieco szybciej, jednak stracił panowanie nad pojazdem - słyszymy.
Najpierw uderzył w przydrożne ogrodzenie, a później w słup telefoniczny. Zginął na miejscu.
Wypadku nikt nie widział.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.