Sobota, 13 czerwca
13°C Jelenia Góra

Romana Ludwiczuka na pewno zabraknie w senacie

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania

Roman Ludwiczuk oficjalnie zrezygnował z kandydowania do senatu. Złożył w tej sprawie stosowne oświadczenie. Przypomnijmy, że Roman Ludwiczuk był w przeszłości radnym, wiceprezydentem miasta, a obecnie senatorem. Jego poważne problemy polityczne zaczęły się od słynnej na całą Polskę rozmowy z Longinem Rosiakiem, a

Roman Ludwiczuk oficjalnie zrezygnował z kandydowania do senatu. Złożył w tej sprawie stosowne oświadczenie.

Przypomnijmy, że Roman Ludwiczuk był w przeszłości radnym, wiceprezydentem miasta, a obecnie senatorem. Jego poważne problemy polityczne zaczęły się od słynnej na całą Polskę rozmowy z Longinem Rosiakiem, a którą ten ostatni podał do publicznej wiadomości przed drugą turą wyborów prezydenta miasta, w listopadzie 2010 roku.

Nagranie noszącej znamiona korupcji politycznej rozmowy trafiło do prokuratury w Świdnicy, a następnie śledztwo w tej sprawie zostało przeniesione do prokuratury szczecińskiej. Jak na razie nie nastąpiło żadne rozstrzygnięcie. Nie są znane wyniki ekspertyzy autentyczności nagrania, nikomu też nie postawiono żadnych zarzutów.

Poniżej oświadczenie senatora Romana Ludwiczuka.rn rn Wałbrzych, 23.08.2011 r.

rn Oświadczenie

Informuję, że podjąłem decyzję o nie kandydowaniu w tegorocznych wyborach do Parlamentu. W swojej działalności publicznej zawsze na pierwszym miejscu stawiałem interes naszego miasta, a brak zakończenia postępowania prokuratorskiego w sprawie wiarygodności upublicznionego nagrania rozmowy z Longinem Rosiakiem z grudnia 2010 roku mógłby być powodem do kolejnego ukazywania Wałbrzycha w niekorzystnym świetle.

Zapewniam, że moja decyzja nie oznacza zaprzestania aktywności politycznej i społecznej na rzecz Wałbrzycha i Regionu.

rn Roman Ludwiczukrn Senator RP

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka