Piątek, 14 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Rodzinny spór o dzieci, a w tle detektyw Rutkowski

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Od czterech lat walkę o kontakt z dziećmi toczy ze swoją byłą partnerką pan Dominik, warszawski prawnik. Mężczyzna, który od 23 sierpnia 2018 roku nawet nie miał możliwości porozmawiania z dziećmi, prosi o pomoc biuro detektywistyczne Krzysztofa Rutkowskiego.

Ojciec, którego dzieci trafiły do Wałbrzycha, twierdzi, że te są przez matkę i jej obecnego partnera przetrzymywane.
- Moje dzieci nie chodzą do przedszkola, nie chodzą na dwór. Brak im jakiegokolwiek kontaktu z rówieśnikami. Moja była partnerka twierdzi, że nie będą, bo nie. Bo nie potrzebują tego. Wiem, że czasem jadą do babci, ale wygląda to tak, że wsiadają do samochodu i wysiadają na miejscu – mówi ojciec dzieci.



W wałbrzyskim sądzie prowadzona jest rozprawa, która niewiele wnosi do sprawy. Według relacji pana Dominika, sąd pomimo bardzo pozytywnych opinii biegłych, nie zmienia swojego stanowiska i dzieci nadal znajdują się pod opieką matki.
- Mój syn jednego razu wyrwał sobie pół włosów z głowy po tym, jak dowiedział się, że nie może się zobaczyć ze mną, tatą, który jest fajny – dodaje pan Dominik.



W trakcie spotkania wyszło na jaw, że pan Dominik jest szykanowany przez obecnego partnera matki dzieci. Wielokrotnie musiał uciekać, gdy był w Wałbrzychu.
- Przyjeżdżam jednak do Wałbrzycha za każdym razem, gdy tylko mam wyznaczone wizyty. Często po to, aby wrócić z niczym. Żeby tego uniknąć, proponowałem mojej byłej partnerce mieszkanie w Warszawie. Wszystko po to, aby mieć częsty i dobry kontakt z dziećmi – mówi pan Dominik.



W ciągu sporu partner matki dzieci napadł na pana Dominika w jego warszawskim mieszkaniu. Ma z tego tytułu postawione zarzuty prokuratorskie.
- W domu wszędzie są zamontowane kamery. W trakcie napadu z niepokojem czekałem na policję. To wszystko jednak nie przekonało sądu – dodaje ojciec.



W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa ojca, budynek Sądu Rejonowego w Wałbrzychu przy ul. Słowackiego 10 został dziś na zewnątrz i wewnątrz zabezpieczony przez Policję i siły porządkowe. Decyzja taka została podjęta przez Prezes Sądu ze względu na powagę sprawy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka