Środa, 29 lipca
23°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Retro sparing

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Pomimo niesprzyjającej, zimowej aury przygotowania Czarnych do rozgrywek RETRO LIGA trwają w najlepsze.

Czarni: Pietrzak, Lewandowski, Marczak, Wieczorek, Wesołowski, Krawczyński, Zych, Kalisz, Maryniak, Marszałek, Mikołajczak, Kozłowski



Szczyt: Ciupak-Gołek, Fedycki, Krawczyk, Foryś, Przygocki, Kmera, Krawczyk, Lipiński, Kaźmierski, Przygocki, Kryska, Leśnik



Drugim sparingpartnerem "Powidlaków" był w sobotę 16 stycznia zespół grupy I wałbrzyskiej B-Klasy Szczyt Boguszów-Gorce. Mecz rozpoczął się o godzinie 14:00 po wcześniejszych daremnych próbach odśnieżenia gościnnego boiska Podgórza. Pomimo sięgającej miejscami niemal do kolan białego puchu, spotkanie stało na wysokim poziomie i obfitowało w bramki. Zawodnicy Szczytu bardzo szybko wyszli na prowadzenie, które konsekwentnie podwyższali, osiągając już w pierwszej połowie wynik 0:3. Szybko stracone bramki nie podłamały jednak "Powidlaków", którzy jeszcze przed przerwą odrobili straty za sprawą swego niezawodnego duetu Wieczorek-Marczak, który uzupełnił jeszcze Wesołowski. Szczególnie bramka Marczaka zasługuje na słowa uznania ze względu na swoją wybitną urodę, została bowiem strzelona niemal z połowy boiska prosto w "okienko". Ręce same składały się do oklasków! Kiedy wydawało się, że Czarni złapali w końcu wiatr w żagle, w drugiej połowie na dwubramkowe prowadzenie ponownie wyszli zawodnicy Szczytu. „Powidlaki” za sprawą Kozłowskiego próbowali jeszcze złapać kontakt, ale końcówka meczu przebiegła już pod całkowite dyktando gości, którzy odnieśli wysokie zwycięstwo 4:8.



Tytułem usprawiedliwienia należy dodać, że Czarni wystąpili tego dnia w raczej eksperymentalnym składzie, co dało się dostrzec zwłaszcza w obsadzie bramki. Zimowe warunki także nie pozwalały na grę "po ziemi", gdyż piłka grzęzła w śniegu, co doprowadzało do dużej przypadkowości w grze. Jednak tak jak w przypadku arcysłynnego "meczu na wodzie" trzeba powiedzieć, że śniegu było tyle samo po obu stronach boiska i warunki były jednakowe dla obu stron. Szczyt tego dnia był po prostu lepszy i odniósł zwycięstwo w pełni zasłużone. Obie strony ustaliły już termin rewanżu, który odbędzie się w następną sobotę dając Czarnym szansę na wyrównanie rywalizacji.



Źródło: Czarni Lwów Wałbrzych - Retro Liga

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka