Piątek, 24 lipca
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Remis Górnika PWSZ w ostatnim meczu sezonu na własnym boisku [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 2 min czytania

Mocno osłabionemu Górnikowi PWSZ Wałbrzych nie udało się pokonać Elany Toruń. Po pierwszej dobrej, a drugiej sennej połowie, mecz zakończył się sprawiedliwym 1:1.

Wałbrzyszanie wystąpili bez kilku podstawowych zawodników: Morawskiego, Rytki, Moszyka, Kłaka, Wojtarowicza i braci Michalaków. Szansę dostali debiutanci: Antoniak, Grzesiak i Chajewski, którzy zagrali w drugiej połowie.



Od pierwszych minut zaatakowali nasi i już w 4 minucie na bramkę gości strzelił Zinke, ale bramkarz obronił. W 15 minucie Maciejak był w dogodnej sytuacji na polu karnym, ale obrońca w ostatniej chwili wybił mu piłkę spod nóg.



Piękna chwila miała miejsce w 17 minucie. Po szybkiej kontrze, zaraz za połową boiska do piłki doszedł Maciejak, dobiegł do pola karnego i zakładając „siatkę” bramkarzowi, wyprowadził Górnika na prowadzenie.



Nastrój podupadł w 22 minucie. Po dośrodkowaniu Gula, Jaroszewski wypiąstkował piłkę w górę. Spadła ona przed naszą bramką. Najszybszy był Mania i był remis.



Górnik dążył do strzelenia kolejnej bramki. Sporo chęci do gry mieli Fojna i Maciejak, który na koniec sezonu odzyskał formę. W 26 i 28 minucie, dwukrotnie Fojna strzelał niecelnie. W 36 minucie Maciejak, Fojna i Zinke przeprowadzili wzorcową kontrę, ale ten ostatni trafił w poprzeczkę. W 38 minucie, po dobrym dośrodkowaniu z prawej strony obok bramki główkował Maciejak.



W 43 minucie mieliśmy szczęście, że Zinke wykazał się refleksem na własnym polu karnym i w ostatniej chwili wybił piłkę, niechybnie dążącą do pustej bramki.



Pierwsza połowę zakończył Duś, który zręcznie okiwał kilku obrońców, ale dośrodkował prosto pod nogi kolejnego i groźnie zapowiadająca się akcja spełzła na niczym.



Druga część meczu to raczej piknik. Dynamicznej grze nie sprzyjało postępujące zmęczenie, upał, a może nawet zbliżająca się burza. Na boisku zaczęli pojawiać się, starający się wykazać przydatnością debiutanci, ale poza niecelnym strzałem z 79 minuty Chajewskiego, niewiele zdziałali. Na uwagę, w tej części meczu, zasługuje jeszcze zablokowany strzał Fojny z 66 minuty i niecelny Wepy z 83. Moment grozy nastąpił w 77 minucie, gdy Jaroszewski efektowną paradą zażegnał niebezpieczeństwo utraty drugiego gola. Goście zagrozili zmianą wyniku jeszcze raz, w 89 minucie. Niebezpieczny strzał z rzutu wolnego okazał się na szczęście niecelny.



Górnik PWSZ Wałbrzych wystąpił w składzie: Jaroszewski – Sawicki, Łaski, Przerywacz, Zawadzki, Nawrocki (46 Antoniak), Wepa, Fojna, Duś (68 Chajewski), Zinke, Maciejak (78 Grzesiak).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka