Piątek, 14 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Reaktywacja Big–bandu Filharmonii Sudeckiej

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 1 min czytania Wałbrzych

Nie mieli łatwo miłośnicy jazzu w naszym kraju, nawet stosunkowo niedawno. Willis Conover nie był słyszany w stereo, programu radia "Voice of America" nie drukowano w nielicznych periodykach, a każda jazzowa płyta to był "biały kruk". Nie bez powodu działacz i animator jazzowy Stanisław Cejrowski uruchomił Klub Płytowy

Wśród uczniów szkół muzycznych jeszcze w latach siedemdziesiątych krążyły opowieści, jak to ten i ów za granie jazzu musiał się pożegnać z państwową edukacją, albo przynajmniej obiecać, że "wątpliwej kultury" nie będzie rozpowszechniał.



"Owoc zakazany" trafił jednak u nas na podatne poletko i od tamtych czasów wydał wielu znakomitych muzyków, którzy solo albo w większych formacjach występują na estradach całego świata, dając świadectwo wysokiego poziomu "polskiej szkoły jazzu".



Jazz jako odrębny gatunek muzyczny, to zjawisko stosunkowo młode, bo z początku ubiegłego wieku. W Polsce pierwsze zespoły grające tę muzykę pojawiły się już w latach dwudziestych XX wieku.



A dzisiaj? Kolejne pokolenia słuchają muzyki synkopowanej i znajdują frajdę szukając tematu muzycznego w improwizacjach, które dość daleko odlatują od przyjętego systemu. Wrażeń aż tak ekstremalnych nie możemy zapewnić podczas najbliższego występu Big-bandu Filharmonii Sudeckiej, ale porcja solidnego, bogatego brzmienia i całkiem nowego spojrzenia na znane już utwory - gwarantowana! Nawet, jeśli nie wszystkie tematy będą stricte jazzowymi, to przecież określenie "Big-band" też zobowiązuje. Warto będzie na własne uszy sprawdzić, czy chwila milczenia po ostatnich występach została dobrze wykorzystana na przygotowanie programu, który powinien udowodnić, że dwanaście osób może porwać z foteli nawet całą salę.



23 listopada 2012 roku (piątek) godz. 19:00, Filharmonia Sudecka.



Artyści: Big Band Filharmonii Sudeckiej.



Program:
"Birdland", "Copacabana", "Fly Me To The Moon", "Mission: Impossible", "Peter Gunn", "Różowa Pantera" i inne.



Bilety: 30,- PLN.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka