Poniedziałek, 27 lipca
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Radny Rząsowski spiera się z prezydentem Szełemejem na temat budowy nowych żłobków [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Podczas wczorajszej sesji najwięcej emocji wzbudził temat budowy nowych żłobków i przedszkoli. Okazuje się, że koncepcja mocno forsowana przez prezydenta Romana Szełemeja niekoniecznie odpowiada wszystkim radnym.

- Nowy żłobek zostanie wybudowany przy ulicy Truskawieckiej i zostaną tam przeniesione dzieci ze żłobka przy ulicy Paderewskiego, który nie spełnia wymogów nadzoru budowlanego - wyjaśnia prezydent Szełemej. - Program rozwijania zespołów szkolno-przedszkolnych będziemy konsekwentnie realizować.



Według radnego Marka Rząsowskiego, by myśleć nad systemem wczesnoszkolnym na kolejnych kilka lat wprzód, najpierw należy przeprowadzić analizę i znać symulację, ile będzie kosztować wychowanie wczesnoszkolne.
- W Wałbrzychu jest więcej miejsc w przedszkolach niż dzieci - mówi Rząsowski. - We Wrocławiu np. na miejsce w przedszkolach czy żłobkach czeka się latami. Nie chodzi o to, by budować żłobki, tylko chodzi o to, by tworzyć dobre żłobki. Chciałem wprowadzić do obrad punkt mówiący o dofinansowaniu dla żłobka niepublicznego, to punkt ten został zdjęty z porządku obrad.



Prezydent Szełemej mocno broni swojego zdania.
- Analizowaliśmy program poprawy opieki nad najmłodszymi i uznaliśmy, że takie są potrzeby - mówi prezydent. - Mamy postulaty, by budować żłobki publiczne i to robimy. U nas jeszcze niedawno było tak, że 75 procent dzieci uczęszczało do przedszkoli niepublicznych, a tylko 25 procent do publicznych, a uważam, że te wskaźniki powinny wyglądać inaczej.



Zdaniem Romana Szełemeja żłobki i przedszkola publiczne są potrzebne i do tego są finansowane w dużym stopniu ze środków unijnych i rządowych. To jednak nie przekonuje Marka Rząsowskiego.
- Rząd wspiera przedszkola i żłobki, ale należy pamiętać, że te projekty pomocowe się skończą po 2 czy 3 latach i wtedy koszt pobytu dziecka w przedszkolu publicznym będzie wyższy od tego w przedszkolu niepublicznym - twierdzi radny.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka